Życie po życiu  zobacz opis świata »

Dopis 32:Ktoś jej dotykał...

« poprzedni dopis
 

dziubasek 36

Od: 28.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 5,

Dopisów: 236,


Ktoś jej dotykał. Czuła chłodną dłoń na swoim policzku. Powoli otworzyła oczy i zobaczyła zarys postaci. Był to mężczyzna.

- Nic pani nie jest? - zapytał nieznajomy, a na jego twarzy zauważalny był dziwny grymas, raczej nie przypominający uśmiechu.

- Niee... chyba nie. A kim pan jest? - zapytała dziewczyna, nie do końca rozumiejąc co się stało.

- Zobaczyłem, że leży pani na chodniku i myślałęm, że coś się pani stało. Chyba pani zemdlała. - dodał mężczyzna i wyciąnął do Agnieszki rękę, aby pomóc jej wstać.

Dziewczyna podniosła oczy by na niego spojrzeć. Wydawał jej się znajomy. Dopiero po chwili zrozumiała dlaczego...

- Odejdż! Nie chcę Twojej pomocy! - krzyczała.

- Mówiłam, że dam sobie radę! Mówiłam matce, że nie chcę widzieć ani jej, ani Tomka, a ciebie też to dotyczy! Przestańcie mnie prześladować! - Agnieszka krzyczała płacząc histerycznie odwracając twarz od mężczyzny, w który widziała chłopaka przyjaciółki. Mężczyznę, którego zamordowała.

Nieznajomy patrzył na nią nic nie rozumiejąc. Po chwili odszedł pospiesznym krokiem, zostawiając zapłakaną dziewczynę siedzącą na chodniku...



*



- Położę się do łóżka. Napewno to przemęczenie. Wystarczy, że się prześpię i wszystko będzie w porządku - powtarzała w myślach Aga, aby uspokoić samą siebie.

- Wiedziałam, że tak będzie... - usłyszała z tyłu jakby znajomy cienki głosik. Odwróciła się niepewnie i zobaczyła dziewczynkę. Właścicielkę sklepowej pozytywki...

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.