Kolejna kartka z notatnika  zobacz opis świata »

Dopis 41:Ktoś mógłby mnie zapytać dlaczego...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Ktoś mógłby mnie zapytać dlaczego nie oglądałem finału
MŚ? Oglądałem. Ale nie traktuję tego wydarzenia w kategoriach sportowych.
Od początku coś mi nie grało. Były to dziwne mistrzostwa. Dziwnych piłek wyprodukowanych prawdopodobnie przez Niemców, dla Niemców, sędziowskich pomyłek, kibiców dmących w trąby i walki wręcz. Nie rozumiem jak można było doprowadzić do sytuacji, kiedy 22 najlepiej na świecie wyszkolonych w obchodzeniu się z piłką zawodników, szarpie się, jak w meczu piątej ligi na Podkarpaciu.
Marzyło mi się, i marzy, dzieło sztuki. Dlatego, jak dla mnie nie było żadnych mistrzostw. Nie chodzi nawet o smutek zdziwionej Argentyny.
Ani o ewentualne błędy popełnione przez trenera, który zamiast dwóch zegarków, które ponoć nosi, mógł sobie na ławce postawić jeden, ale za to z kukułką.
Chodzi mi o to, że oglądam MŚ od czasu kiedy koronę króla strzelców zdobył Kempes, wiem na czym ta gra polega i że nie można jej odbierać prawa do piękna. Splendor, złoto i kasa należą się tym, którzy potrafią się nimi cieszyć (czyli mnie)
Dlatego jak dla mnie najlepszą piłkarską drużyną na świecie pozostaje FC Barcelona, a najlepszym "kierownikiem" ten, który w jej polu karnym postawił autobus.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

W pełni podzielam Twoje zdanie. Mistrzostwa były zdecydowanie kiepskie. Brakowało finezji i ofensywnej gry. Była chłodna kalkulacja, taktyka... To wypacza piękno tej gry. 90 procent kibiców chcę pięknej dla oka gry, a nie niuansów taktycznych, które są później szansą do pomazania na tablicy w studiu TV Gmochowi, bądź Engelowi.

Love, może spróbuj przerzucić się na radiowe transmisje? Kilka lat temu, przebywając na Pustyni Błędowskiej, zdarzyło mi się słuchać w radyjku, relacji z meczu MŚ. Trafem komentator okazał się pełnokrwistym poetą, co spowodowało bardzo swoisty przekaz tego, co się działo na boisku, szczególnie kiedy szanowny Pan opowiadał, iż piłka z impetem pełnym furii próbowała przedrzeć się przez dłonie bramkarza, niczym rozwścieczony pocisk przez spiżowe okucie, czy też iż piłkarz X w znoju czoła, delikatnym kopnięciem podał piłkę środkową częścią prawej stopy do swego druha biegnącego troskliwie nieopodal... ;)

Na którym kanale ten komentarz? Podoba mi się.

* Nie rozumiem[,]
* kiedy [dwudziestu dwóch]
* zawodników[/,]
* szarpie się[/,]
* dla mnie[,]
* od czasu[,]
* wiem[,] na czym
* i [/że] nie można
* (czyli mnie)[.]
* Dlatego[,] jak dla mnie[,]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.