Agata  zobacz opis świata »

Dopis 12:Kuźwa , a jednak żyje . Wstała...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Kuźwa, a jednak żyje. Wstała i przyszła do pokoju.

- Po co ci te śpioszki? – zapytała się. Mnie. Tak podejrzewam, bo tylko ja byłam w pokoju.

- Chciałam na nie tylko rzucić oknem. – A po angielsku to jest „ to do a quick look”. Ha, pójdę chyba na anglogogię i się nauczę angielskiego dobrze. Matka spojrzała na mnie i wyszła bez słowa.

Chciałam sobie machnąć szybkie pieszczenie piersi, żeby były duże, jędrne, ale usłyszałam pukanie do drzwi. To był Mati! Zaprosiłam go do pokoju i usiadłam obok niego.

Położył mi jedną rękę na policzku ( obawiałam się czy nie odklei mi podkładu, ale sobie przypomniałam, że to jest ten podkład, który się nie odkleja), a drugą dłoń położył na moim kolanie. Przysunął się do mnie i… w tym momencie zachciało mi się kichać, ale się powstrzymałam.

Nasze usta złączyły się. Całował mnie miło, a potem wsadził język do buzi i tyle miałam z radości.

W sumie to nie… Było przyjemnie! Gładził mnie palcem po policzku, a dłoń z kolana prześlizgnęła się powoli ku górze moich spodni. Mateusz położył mnie delikatnie na łóżku i nadal mnie całował. Odważyłam się i zaczęłam oddychać. Poczułam się od razu lepiej.

Wsadziłam mu też język do buzi, ale tam miał zimno i ciemno, więc wróciłam językiem. Coś mnie zaczęło kolić w bok, więc chciałam to złapać i wyrzucić.

- AUĆ!

Chyba złapałam za coś Mateusza przez przypadek, bo zerwał się nagle i zaczął trzymać się za krok. Zaproponowałam, żeby ściągnął spodnie to zobaczę co się stało. Jęknął tylko i wyszedł z pokoju. A mnie się akurat zachciało całować.

Idę spać Landryno, do jutra.



19.12.2009



Dzisiaj do klasy przyszła nowa dziewczyna. Ma na imię Iwona, ma blond włosy i od razu się do mnie przysiadła. Rozmawiałyśmy całe przerwy. Ona nie ma już cnoty, straciła ją gdzieś na polanie. Chciałam ją iść poszukać, ale Iwona zaczęła się śmiać i stwierdziła, że to tak samo jak szukać wiatru w polu.

Pytała się czy mam chłopaka to opowiedziałam jej o Bartku i Mateuszu. I mamy plan. Teraz siedzę z ręcznikiem na głowie, bo Iwona zafarbowała mi włosy. Na czarno, bo fiolet jest pase. Tak powiedziała. Nie ma nic przeciw temu, że tutaj ci opisuję wszystko. To moja przyjaciółka!

Przepisała się z innej szkoły, bo tam nauczyciel ją wykorzystywał. Pewnie biedna musiała nosić wodę i prać w strumieniu, tak jak w tym filmie.

Nie pytałam się, ale Iwona mówiła, że chciała, żeby coś było, on nie chciał, potem on chciał, a ona nie… Ile to emocji jest związanych z noszeniem wody!





Ściągnęłam ręcznik i mam czarne włosy! Iwona wróciła ze sklepu i przyniosła reklamówkę z zakupami. Powiedziała mojej mamie dzień dobry to spoko, nie?

Mam czarne włosy i wyglądam super! Iwona zaczęła mi podcinać włosy i teraz lewą stronę (patrząc z prawej) mam wycieniowaną, a prawą ( z lewej jak się spojrzy) też wycieniowaną. W sumie to super efekt.

Zaraz Iwona pokaże mi jak się robi zaćmokane oko. To taki makijaż, że jakbyś dym na powiece miała.

Odkładam cię do twojego łóżeczka i idę się malować.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

" Chciałam na nie tylko rzucić oknem. – A po angielsku to jest „ to do a quick look”. - Aaaa xDDD Padłam :D:D:D


 


Ej, ja też chcę iść na anglogogię! To taka lepsza anglistyka :D


 


"a potem wsadził język do buzi i tyle miałam z radości." XD


 


Jesteś MEGA :D


VEE MIAŁAŚ IŚĆ SPAĆ! :D


obawiam się, że  19 wypadł w sobotę, ale wystarczy tylko zmienić datę np. na 21 i będzie grało


"Chyba złapałam za coś Mateusza przez przypadek, bo zerwał się nagle i zaczął trzymać się za krok. Zaproponowałam, żeby ściągnął spodnie to zobaczę co się stało. Jęknął tylko i wyszedł z pokoju. A mnie się akurat zachciało całować.
Idę spać Landryno, do jutra."


 


Uprasza się autorek o zachowanie chociaz podstawy logicznego zachowania. JAK ON MOGŁ WYJŚĆ?!


"Ona nie ma już cnoty, straciła ją gdzieś na polanie. Chciałam ją iść poszukać, ale Iwona zaczęła się śmiać i stwierdziła, że to tak samo jak szukać wiatru w polu." trafił swój na swego..


 


buahahahahahahahaghahahahahahpfahahahaha "Nasze usta złączyły się. Całował mnie miło, a potem wsadził język do buzi i tyle miałam z radości." piękne!!


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.