E6  zobacz opis świata »

Dopis 4:Ławka była zimniejsza niż przypuszczała...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


Ławka była zimniejsza niż przypuszczała. Dłonie, blade i drżące sięgnęły do torby by podarować jej umysłowi schron z nowej powieści Kaczmarka, kupionej dwa dni wcześniej w ulubionym antykwariacie na Pszennej. Oczy spoczęły na wąskich strugach tekstu i przekazały mózgowi obraz wiosennej polany, na której dwoje kochanków spotyka się potajemnie w odbijającym się nocą w księżycu świetle słońca. Łza przecięła jej policzek ciepłą smugą i spłynęła na zgubioną w gąszczu podobnych sobie znaków, literę a. Malutka słona plama znaczyła stronę płynnym smutkiem. Zamknęła książkę i spojrzała przed siebie, chowając umysł przed łzami. Naprzeciwko niej siedział mężczyzna, podobnie jak ona, samotny. Otulony płaszczem i obojętnością był jej bliższy niż znany od tak wielu lat Piotr. Zamknięty w sobie i swoim naukowym „ja” samotnik. Piotr jest jednym z tych ludzi, którzy pomimo ciągłego towarzystwa innych są samotni. Samotni wewnątrz. I nic nie wskazywało na to, że ma zamiar to zmienić. Pociąg stanął na stacji, a ona stanęła obok brudnej kobieciny w stłuczonych okularach na nosie. Zbyt duży tłok uniemożliwił jej zmianę miejsca, a odór kobiety doszczętnie wypalił wszelkie komórki odpowiedzialne za przesyłanie informacji zapachowej do organu analitycznego, który był powodem wszelkich rozczarowań w jej życiu. Piotr używał go po prostu zdecydowanie częściej niż serca, zatracając charakterystyczną ludzką empatię. Osłoniła nos rękawem i zaczęła powtarzać sobie w myślach ulubiony wiersz:



Gdybym miał niebios wyszywaną szatę

Z nici złotego i srebrnego światła,

Ciemną i bladą, i błękitną szatę

Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,

Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,

Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,

Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;

Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.



Tym razem łza wsiąkła w szarą materię płaszcza.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Nie umiem ubrać mieszanych myśli w przejrzyste słowa. Ważne jest jedno - plus :)

Piękny i bajeczny start, oby taki przepływ emocji i myśli towarzyszył Ci w Twej dalszej drodze pisania ;)

Za to, że teraz ja muszę zmienić mój wpis, bo piszemy o 2 różnych kobietach... Cóż w Twojej łatwiej się zakochać:D brawo mati

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.