Romans ze złem  zobacz opis świata »

Dopis 8: Lena ponownie nie udała się do muzeum...

« poprzedni dopis
 

Perfekcyjna 59

Od: 04.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 328,


***



Lena ponownie nie udała się do muzeum, choć bardzo jej na tym zależało. Okazało się, że ma zadane dużo więcej lekcji, niż zawsze. Jak na złość.

Gdy dziewczyna pisała przeklętą matematykę i biologię, zadzwoniła jej komórka. Dzwonił Ernest, upewniając się, czy przyjdzie pod Ratusz.

- Mówiłam ci, głąbie, że będę! - krzyknęła Lena, z wściekłością wciskając długopis w kartkę. - O ósmej początek. Ósma dziesięć koniec. Pa, pa, miłego dnia!

Po raz kolejny tego dnia rzuciła telefonem. Tym razem ucierpiał klawisz z numerem "0".

"Najwyżej nie będę robić spacji w SMSach". Wzruszyła ramionami i wróciła do pracy domowej.



***



Ernesta przywitała suchym "Witaj", choć domagał się całusa w policzek.

- Jeszcze cztery minuty trzydzieści dziewięć sekund - poinformowała go znudzonym tonem.

Chłopak westchnął i zaczął nawijać o tym, jak to on ją kocha, że się poprawi i inne pierdoły.

- Który to już raz mi mówisz? - spytała z kpiącym uśmieszkiem. - Czternasty? Szesnasty? A może według ciebie pierwszy, hę?

- Daj spokój - przybliżył się do niej, jeżdżąc dłonią po jej udzie.

- Spadaj, ty zboczeńcu! - ryknęła, niemalże wykręcając mu rękę. Przyciągnęła spojrzenia przechodniów, ale nie zwróciła na to uwagi. - Łapy przy sobie! I nie waż się do mnie więcej odezwać!

Odwróciła się na pięcie. Znów zaczęło padać. Była wściekła. Jej łzy zmieszały się z deszczem.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* do [/M][m]uzeum,
* {Pisząc przeklętą matematykę i biologię, zadzwoniła jej komórka.} - rozumiem, że to komórka pisała matmę i biologię? :D
* z numerem ["]0["].
* SMSach[.]" [/-][/w][W]zruszyła
* [/,,]["][/w][W]itaj", choć


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.