Nieudacznik  zobacz opis świata »

Dopis 16:Lenvar zamykał powoli oczy , ale...

« poprzedni dopis
 
Lenvar zamykał powoli oczy, ale ciągle podrywał się, gdy jego nowy przyjaciel obejmował go swoimi ramionami i potrząsał przyjaźnie. Elf marzył już tylko o śnie, w końcu przeżył dzień pełen krwawej walki i innych niebezpieczeństw. Napił się piwa i padł. Ernias spojrzał na towarzysza z politowaniem i rozbawieniem.

- Anne! Josea! Piękne, nadobne panny, padł mój przyjaciel z nadmiaru rozrywki! Cóż ten bohater walk wielu różnych, na odpoczynek winien zasługiwać już. Zabierzcie go panny do pokoju! A się nim dobrze zajmijta! – Rzucił dziewkom kilka monet i pogrążył się w snuciu dalej swych opowieści, w których Lenvar, elficki bohater ratował miasto przed smokiem. W których bohaterski elf z nadprzyrodzonymi zdolnościami, omijał wszelkie niebezpieczeństwa stojące na drodze jego czystego serca.

Lenvar budził się powoli i nieprzyjemnie. Otworzył oczy i od razu tego pożałował. Zamknął je ponownie, ale pragnienie było silniejsze od bólu głowy. Otworzył zmęczone oczy raz jeszcze i krzyknął. Obok leżała jedna z biuściastych kelnerek. Biust miała rzeczywiście imponujący – pomyślał przez chwile spadając z łóżka. Leżał na ziemi próbując dojść do siebie, nie pamiętał końca wieczoru. Nie pamiętał nocy. Wiedział, że to niezbyt dobrze. Z rozpaczą zauważył, że sam również jest nagi. Wstał chwiejnie, opierając się o ścianę, usłyszał otwieranie drzwi. Jęknął z rozpaczą, szukając czegoś, czym mógłby się zasłonić. Dzień zapowiadał się wspaniale.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

dziewk[om]



chwil[ę]



[Z rozpacz[ą]] zauważył, że sam również jest nagi. Wstał chwiejnie, opierając się o ścianę, usłyszał otwieranie drzwi. Jęknął [z rozpaczą] - powtórzenie




Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.