Łowcy

Vee 78

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 515,


Opis świata:

Świat, w którym dzieje się opowiadanie to rodzaj mniej baśniowych realiów fantasy. Mniej baśniowe oznacza tutaj, że raczej nie występują elfy, kransnoludy czy smoki. Nie ma również dobrych wróżek ani innych złotych rybek spełniających życzenia. Nasz świat jest brutalny, a jego mieszkańcom bardzo daleko do altruistów. To ciężkie czasy podobne do średniowiecza (jedynie podobne, nie ma to nic wspólnego z historią powszechną, chodzi o klimat i ogólne założenia). Nie oznacza to, że w opowiadaniu nie mogą pojawić się żadne fantastyczne stworzenia, ale wolałabym, aby pasowały one do klimatu i nie były żywcem wzięte z podstawowego bestiariusza. Lepiej byłoby, gdyby ktoś sam skonstruował w wyobraźni jakieś stworzenie odpowiadające akcji i realiom.



*Jeżeli ktoś czytał Piekarę lub Sapkowskiego to jest to coś w tym kierunku :)



Naszym głównym bohaterem jest Gerhard, łowca czarownic. Gerhard jest dojrzałym mężczyzną, ma doświadczenie w tym, co robi i podchodzi do tego jak do normalnej pracy – żyć trzeba. Jest osobą pragmatyczną, nie wierzącą w żadne bóstwa czy Wielkiego Demiurga, który, według niektórych, stworzył świat. Przez lata polowań nauczył się liczyć tylko na siebie. Oczywiście, będą c łowcą czarownic, potrafi częściowo bronić się przed magią i jej skutkami. Posługuje się bronią białą, ale typowo uliczne sposoby walki wcale nie są mu obce. Jak trzeba, to i w pysk potrafi dać.

Co do wyglądu Gerharda to nie przedstawię go dokładnie, bo to nie jest najważniejsze. To zwykły facet, nie jest ani nadzwyczajnie przystojny ani przerażająco brzydki. Zwykły. Średniego wzrostu, trochę umięśniony, z lekko siwiejącymi włosami.



Czemu w ogóle istnieją łowcy czarownic? Otóż nie jest to żadne bractwo podobne do Świętej Inkwizycji, przynajmniej jeśli chodzi o przekonania. W naszym świecie nie istnieje żadna wiara, która byłaby narzucana z góry komukolwiek. Nie ma jednego głównego bóstwa. Oczywiście istnieją bardziej i mniej rozpowszechnione kulty, ale ich genezę czy opis zostawiam Wam.

Łowcy czarownic działają na zlecenie Bractwa Magów. Magia w tym świecie zarezerwowana jest wyłącznie dla mężczyzn. Tylko mężczyźni mogą ją uprawiać, tylko oni mogą uczęszczać do szkół, gdzie talent magiczny jest kiełznany i gdzie osoby posiadające go uczą się go kontrolować i używać swojej mocy świadomie. Kobiety nie są do tego dopuszczane, ale nie znaczy to wcale, że przedstawicielki płci pięknej z darem magicznym się nie rodzą. Rodzą się i tutaj powstaje problem.

Magia kobieca bardzo różni się od magii mężczyzn. Mężczyźni uczą się panować nad swoją mocą, układają ją, kontrolują, latami uczą się tego. Kobiety zaś nie. Czasem któraś z posiadaczek daru może władać magią pierwszego kręgu, używać prostej, krótkiej telekinezy, a za chwilę, pod wpływem gniewu, roztrzaskać na kawałki pobliską stodołę. Kobiety te są niebezpieczne, nie panują nad swoją mocą, a ich magia jest dzika i nieokiełznana. Stanowią więc niebezpieczeństwo oraz pewien rodzaj konkurencji dla czarodziejów.

Czarodzieje opłacają szkolenia i naukę łowców czarownic, a ci mają przykazane łapać kobiety, które ujawniły swoją moc i oddawać je magom. Łowcy są zobowiązani raczej do chwytania czarownic niż ich zabijania.



Wydaje mi się, że to najważniejsze założenia, które chciałam przedstawić. Pomysł w większości powstał w wyobraźni Gastona, ja go jedynie opisałam. Chciałabym, aby wpisy były zgodne z klimatem, a magia bardzo „realna”, o ile mogę tak napisać. Mało spektakularności, dużo wysiłku. Nie licząc wybuchów nieopanowanej mocy w wykonaniu kobiet.

Powodzenia i miłego pisania!

Dopisy:

1. Gerhard szedł szeroką ulicą...  17.06.2009 6 czytaj»
2. Drzwi skrzypnęły...  18.06.2009 5 czytaj»
3. Czarodziej Fafnir był Najwyższym...  18.06.2009 czytaj»
4. Przez chwilę zrobiło się cicho...  18.06.2009 czytaj»
5. W sali zapadła cisza . Żaden z Łowców...  19.06.2009 3 czytaj»
6. Na...  20.06.2009 czytaj»
7. Na zewnątrz wiatr hulał nieprzerwanie...  20.06.2009 1 czytaj»
8. Gerhard ponownie...  20.06.2009 czytaj»
9. Gerhard kazał obudzić się świtem...  21.06.2009 czytaj»
10. Gerhard przysiadł przy niewielkim ,...  21.06.2009 czytaj»
11. Czego chcesz? powtórzyła skrzekliwie ,...  22.06.2009 czytaj»
12. Las był gęsty , Gerhard przedzierał...  22.06.2009 2 czytaj»
13. Obudzona z transu...  22.06.2009 1 czytaj»
14. Czarownica obnażyła zęby w...  22.06.2009 1 czytaj»
15. Rino zapadła w błogi stan nieświadomości...  23.06.2009 2 czytaj»
16. Nie! Nie chcę być jedną z was!...  23.06.2009 czytaj»
17. Nie – wycedził powoli , krzywiąc wargi...  23.06.2009 1 czytaj»
18. No już , nie rozklejaj się – mruknął ,...  23.06.2009 2 czytaj»
19. Komnata Fafnira wyglądała...  24.06.2009 1 czytaj»
20. Rino została sama . Wyglądała krytycznie...  24.06.2009 czytaj»
21. Gerhard milczał . – Co się...  24.06.2009 3 czytaj»
22. Rino zatkała dłońmi uszy , padła na kolana...  25.06.2009 1 czytaj»
23. Gerhard ze skupieniem wpatrywał...  25.06.2009 1 czytaj»
24. Nie , nie zgadzam...  25.06.2009 3 czytaj»
25. Co ze mną będzie? – powtórzyła...  26.06.2009 czytaj»
26. Rino opadła...  26.06.2009 3 czytaj»
27. Gerhardzie? Łowca obejrzał się...  26.06.2009 czytaj»
28. Łowca stał jak wryty , jego mina była obojętna...  26.06.2009 5 czytaj»
29. Gerhard był bardzo osłabiony...  28.06.2009 2 czytaj»
30. Fafnir siedział przy bogato zdobionym...  30.06.2009 czytaj»
31. Arcymag westchnął ciężko . Tybaldzie...  01.07.2009 1 czytaj»
32. Sanna Sayamour...  01.07.2009 czytaj»
33. Skrzypiący jęk rozdarł pełną...  01.07.2009 1 czytaj»
34. Fenris sam wykonał rytuał Ujrzenia , po...  03.07.2009 1 czytaj»
35. Drewno ustąpiło wytłumionym trzaskiem ,...  04.07.2009 2 czytaj»
36. Fenris po chwili również to poczuł...  04.07.2009 czytaj»
37. Zgiń wreszcie , żmijo śliska powiedział...  05.07.2009 czytaj»
38. Pierwszą jasną myślą Gerharda było to , że...  06.07.2009 1 czytaj»
39. Ledwo zrobił krok w przód...  06.07.2009 1 czytaj»
40. I co teraz? – powtórzył ponownie Jan...  07.07.2009 1 czytaj»
41. Rano zebrali się w salonie , w ciszy...  07.07.2009 1 czytaj»
42. I...  08.07.2009 1 czytaj»
43. To wszystko , Gerhardzie...  08.07.2009 3 czytaj»
44. Wyruszyli przed świtem...  08.07.2009 2 czytaj»
45. Fafnir odwrócił się do Gerharda...  09.07.2009 1 czytaj»
46. Sala przesłuchań była czysta...  09.07.2009 czytaj»
47. O , sztuczne drzewa –...  09.07.2009 czytaj»
48. Co do diabł… urwał , słysząc drugi...  09.07.2009 3 czytaj»
49. Schodzili po stopniach bardzo ostrożnie...  10.07.2009 czytaj»
50. Co się stało z Tybaldem ,...  13.07.2009 czytaj»
51. Magiczna osłona zniknęła...  13.07.2009 czytaj»
52. Stój! Kim...  14.07.2009 czytaj»
53. Drzwi pokryte były pieczęciami i...  14.07.2009 czytaj»
54. Czarownica wysłuchała relacji w...  14.07.2009 czytaj»
55. Lira prowadziła , jako jedyna wiedziała...  14.07.2009 2 czytaj»
56. Łowcy spojrzeli na siebie , Gerhard...  14.07.2009 czytaj»
57. Łowcy posłusznie podeszli do wrót ,...  14.07.2009 3 czytaj»
58. Fafnir pojawił się znikąd . Zmaterializował...  15.07.2009 1 czytaj»
59. Gerhard stanął w obronnej pozycji , starając...  15.07.2009 czytaj»
60. Tymczasem Madlok zagrodził drogę...  16.07.2009 1 czytaj»
61. Fafnir wrzasnął wściekle , widząc...  17.07.2009 czytaj»
62. Tymczasem Gerhard zdołał zgasić...  17.07.2009 czytaj»
63. Głos , który wydobywał się z jej ust był...  17.07.2009 czytaj»
64. ...  19.07.2009 1 czytaj»
65. Kobieta nadal unosiła się lekko nad ziemią...  20.07.2009 3 czytaj»
66. Gerhard , słysząc wrzask Liry , zerwał...  21.07.2009 2 czytaj»
67. Oddech . Powolny , płytki , ale świadomy ....  21.07.2009 czytaj»
68. Nie już czuł nóg , sięgnął rękami...  02.08.2009 1 czytaj»
69. K O N I E C...  02.08.2009 czytaj»