Kraina Cieni  zobacz opis świata »

Dopis 19:Ludwika uśmiechnęła się wesoło i...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Ludwika uśmiechnęła się wesoło i poganiała chłopaka do wyjścia. Labirynt! Pamiętała labirynt w ogrodzie babci zrobiony z kwiatów, traw i krzewów. Wyszli przed chatę. Czarek nałożył kapelusz i spojrzał na Ludwikę. Dziewczyna była poważna, ale w jej oczach mieniła się radość. Chłopak westchnął i zaczął schodzić po stromym zboczu.

- Dlaczego nie windą? – zapytała Ludwika stawiając ostrożnie nogę na kamieniach.

- Działa tylko do góry – Czarek szedł szybko, skacząc z jednego kamienia na drugi. Miał wprawę. Ludwika wolno i dokładnie stawiała nogę. Bała się, że się przewróci i potoczy się po wyboistych kamieniach, że skręci nogę. Nagle przewróciła się i boleśnie uderzyła się w łokieć.

- Kurde! – krzyknęła usiłując wstać. Noga zaklinowała się między dwoma głazami. Czarek obejrzał się za siebie. Zobaczył małą kropkę wśród kamieni, która coś głośno krzyczy. Był już na samym dole.

- Utrapienie z tymi kobietami – mruknął i zawrócił. Po dwóch minutach był już przy Ludwice. Dziewczyna otarła łzy z twarzy i uśmiechnęła się nieśmiało. Chłopak szybko odtrącił kamienie i wyciągnął nogę dziewczyny. Pomógł jej wstać.

- Auć… - jęknęła przeciągle.

Po chwili Czarek niósł na rękach Ludwikę, która mocno trzymała się go za szyję.

- Co z tym labiryntem? – wyszeptała chłopakowi prosto w ucho. A on poczuł, że jego serce szybciej bije, a ręce lekko się spociły.

- Pomogę ci przecież… - wyszeptał mijając ostatni kamień ze wzgórza. Ludwika była rozkosznie lekka i ciepła. Minęli parę starych chat i jakieś ruiny. Nagle chłopak się zatrzymał.

- Jesteśmy. - Postawił ostrożnie Ludwikę na ziemi i podał jej swoje ramię, aby miała się, o co oprzeć. Skorzystała chętnie. Labirynt był zimny, betonowy i długi. Czuć było zapach stęchlizny i jakiś starych skarpetek.

- Gotowa? - zapytał chłopak patrząc na dziewczynę. Skinęła głową i lekko pokuśtykała do wejścia labiryntu. Złapała Czarka mocniej za ramię.

- Dziękuję, że jesteś ze mną Czarku... - wyszeptała i ostrożnie weszła do środka. A Czarek poczuł nagłą radość.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Aaaaaaaaaa;D Uwielbiam cię:)

Ślicznie;>

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.