Skarb życia  zobacz opis świata »

Dopis 8: Makow! Co wyście do cholery...

« poprzedni dopis
 

Rudy 10

Od: 17.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 14,


- Makow! Co wyście do cholery zrobili? -wykrzyknął Gustaw.

- Nie moja wina, iż z racji misji jestem uważany za miejscowego świra.

- Wiesz dobrze jak ja nie lubię spapranej roboty. Ojciec tej kobiety był moim bratem. Dowiedziałem się tego w dniu jego śmierci. Zginął po rozmowie ze mną. Razem z żoną wsiedli do czarnego BMW, a ono zrobiło bum. Joanna nie wie, co dzieje się z jej dalszą rodziną.



Po tych słowach kapitan Gustaw podszedł do starej, podniszczonej tablicy korkowej, na której wisiała masa czarmo-białych zdjęć. Oprócz czterech wszystkie były przekreśloną farbą.



- To moja ostatnia rodzina. Ja jestem stary. Pewnie ja też dołączę do tej listy. Muszę ich obronić.

Makow, weź Andersona, McTwisa i Kreta i zróbcie nalot na ich mieszkanie jak ich nie będzie. Klucz nie może dostać się w ręce Fantoma.



- Taa jest! - Wykrzyknął Makow po czym zabierając sprzęt, wybiegł z resztą grupy.



- Linda Jonson do mnie!

- Tak szefie?

- Podasz się za pracownicę domu pomocy społecznej i wejdziesz w ich środowisko. Masz być uzbrojona i w gotowości. Przejdź do wydziału zaopatrzenia a potem na szkolenie.

- Jak ja nie znoszę poniedziałków - powiedział do siebie Gustaw, po czym poszedł do toalety.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* Gustaw[.]

* wina[,]

* BMW[,]

* wie[,]

* korkowej[,] na której

* Makow[,]

* sprzęt[,]

* reszt[ą]

* Gustaw[,]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.