E6  zobacz opis świata »

Dopis 1:Małe , przytulne pomieszczenie . Nic szczególnego...

 

cloudjubei 73

Od: 21.10.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 104,


Małe, przytulne pomieszczenie. Nic szczególnego, tylko parę półek, niewielki schowek na fiolki oraz różnego typu mikstury. Mniej więcej po środku, koło okna, aby dopływ światła był dostateczny, stało średnich rozmiarów biurko. Mikroskop, komputer, dziennik... oraz dosunięte niemalże do końca krzesło, na którym siedział wątły doktor Chmura.

- ... Nawet współcześnie, mamy efekty tego, jakie pomysły i dobra przyniosła nanotechnologia. Liczy się małe, ale wartościowe. Chociażby patrząc na przykład telefonu komórkowego... - jakby na przekór, biały telefon stacjonarny leżący nieopodal zaczął dzwonić.

- Słucham? Tak. Tak. Dobrze, już tam jadę. - I odłożył słuchawkę na miejsce okazując tym samym grymas niezadowolenia, nie tylko z otrzymanej informacji, ale także z charakteru głosu jakim odnosił się rozmówca. Zamknął notatnik z włożonym do środka długopisem, nałożył na siebie brązowy płaszcz i wymaszerował, niemalże w podskokach z gabinetu.



***

- Piotrze? - zapytał chrypliwy głos dochodzący z łóżka usytuowanego na środku pokoju.

- Witam, Panie Psorze. Co się stało? - niepokoił się. Dawno nie widział swojego nauczyciela, ale także wiernego kompana, w tak złym stanie.

- Mówiąc po ludzku, umieram. - Bobo zawsze przechodził do sedna sprawy, a jego pozbawiona chęci do życia twarz zdecydowanie nie miała czasu na przedłużanie.

- Rozumiem... - Chmura wiedział, iż niedługo nadejdzie ta chwila i był szczęśliwy, że mógł być tu z nim. Uraczył go miłym i ciepłym uśmiechem, szczerze powiedziawszy, niecodzienność na tęgi mózg naukowca.

- Chciałbym, abyś pozdrowił Margaret, - na twarzy Piotra wymalował się czerwony rumieniec. Wiedział, iż Hugo wie o tym, że do Margaret nie ciągnie go jedynie idea wspólnego poznania czegoś, ale coś więcej. Coś co mógł opisać, jako pozytywne oddziaływanie na siebie cząsteczek i przyciąganie niczym magnes. - a także, abyś sam był silny. I pamiętaj, ABW już dawno interesowało się twymi badaniami, nie pozwól im zrujnować twojej kariery.

- Tak, rozumiem. A co do moich badań... - wstał i udał się do swojego płaszcza, który powiesił na wieszaku. Wyjął notes i obrócił się w kierunku łóżka. Zamknięte oczy i klatka piersiowa, która stała bez ruchu. Wypadający z ręki notes Piotra był wynikiem tego, co ujrzał po tym. Pomarańczowa poświata, sugerująca widmo lub iluzję wynurzyła się z ciała, jeszcze przed paroma sekundami żywego, profesora.

- Witaj ponownie, Piotrze. – Ten głos odbił się w jego głowie i, ku zaskoczeniu doktora, stamtąd się wydostał. Pulsująca forma energii zdawała się uśmiechać, a sugerował to ledwo widoczny biały połysk w górnej części formy.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 8

Za pomysł to raz. Za to, że nie wiem, co napisać dwa.

Dziękuje bardzo :)

Apelowałbym do wszystkich, iż jeżeli chcą się dopisać to proszę wziąć się za inny wątek tylko na pierwszy wpis (ostrzegam - będę brutalnie wyrzucał, jeżeli zostanie pokierowany wątek rozmowy ;P) np. wątek mafii, ABW lub Margaret :)

Heh, chętnie bym się dopisała, tylko... ja i fizyka?! :( No nic, może coś wymyślę ;)

Sadystyczny ;P Jak można zabronić ciągnięcia takiego wątku?

DWÓJA. Pomysł na pałę i wpis na pałę :P

No właśnie, ze względu na to, iż nie mogłem przelać swoich intencji chciałbym napisać (dokończyć) ten wątek. A fajnie by było, jeżeli ktoś zajął by się innymi :) (to tylko drugi dopis)

Nie do końca rozumiem szczegóły twojego pomysłu, ale po pierwsze to fikcja, więc wcale nie muszę się znac na fizyce, a po wtóre jak zaznaczyłeś niemile widziane jest kontynuowanie wątku profesora. Jednak mimo wszystko prosiłbym o odrobinę jaśniejsze objaśnienie idei E6. Co do wpisu, muszę przyzna, że widzę w twoim pisaniu ogromne postępy, chociaż podchodząc do tego obiektywnie nie nazwał bym twojego stylu ładnym, lecz raczej elokwentnym. Natomiast bardzo mile mnie zaskoczyłeś ogólnie tym co tu stworzyłeś, więc zasłużone plusy, oraz moje uszanowanie.

Z poważaniem

Matthaeus

Ok, już chyba pojąłem ideę w całości;P

Podoba mi się - po prostu :)

*[Małe], przytulne pomieszczenie. Nic szczególnego, tylko parę półek, [mały] schowek - powtórzenie

*jadę. - [I] odłożył

*stało? - [N]iepokoił

*swojego[/,] nauczyciela

*kompana[,] w tak

*na[de]jdzie

*Margaret[...] - [N]a twarzy Piotra

*Wiedział, [iż] Hugo wie o tym, [iż] - powtórzenie

*[coś] co mógł opisać

*niczym magnes[.][enter][...] a także

*Piotrze. – [T]en głos


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.