Zabójcza kuracja  zobacz opis świata »

Dopis 21: Małgorzata przejrzała papiery i...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Małgorzata przejrzała papiery i ubierając szlafrok zastanawiała się, jak podrzucić je Robertowi. Poszła napuścić wody do wanny, cicho podśpiewywała. W wyobraźni pisała już artykuł, czuła, że będzie to cholernie dobra rzecz. Upłynie jednak jeszcze dużo krwi i czasu zanim tekst zostanie wydrukowany. O tym jednak nasza bohaterka nie wiedziała. Dodała do wanny aromatycznych olejków i sprawdziła temperaturę wody.

- Idealnie. - Zamruczała. Postanowiła iść jeszcze po kieliszek wina, aby odprężyć się w stu procentach. Wchodząc do kuchni poczuła przeciąg, odwróciła się z winem w ręku.

- Dzień dobry ślicznotko! - Jednooki mężczyzna podszedł do Małgorzaty.

- Papierki poproszę. - Delikatnie dotknął jej policzka.

- Słucham? - Reporterka usilnie myślała gdzie schowała papiery o genetyce, od razu wiedziała, o co chodzi. Czuła chłód i lekki dreszczyk emocji, które powoli przeradzały się w przerażenie.

- Tym, poszukaj w pokoju. - Jednooki krzyknął w głąb mieszkania. Nikt mu nie odpowiedział.

- Tym?! - Powoli przesunął się w stronę drzwi, które łączyły kuchnię z sypialnią Małgorzaty. Kobieta czekała na idealną okazję, aby sięgnąć po kuchenny nóż, który leżał na blacie.

- Kurna, Tym! - Jednooki zobaczył kompana, który leżał na łóżku Małgorzaty.

- Chodź tutaj. - Podszedł do kobiety i mocno złapał ją za nadgarstki, Małgorzata gwałtownie wypuściła z rąk butelkę z winem. Poczuła, że szlafrok jest cały mokry. "Dobrzej, że to nie krew. Jeszcze nie..." - Pomyślała optymistycznie. Zakładnik i zakładniczka ruszyli w kierunku Tyma.

Jednooki pochylił się nad nim.

- Wódkę czuć na kilometr, znów się upił i zasnął. - Spojrzał na Małgorzatę.

- Papiery kobieto. Dawaj je, bo będzie źle z tobą. - Oblizał usta, nie spuszczał wzroku ze zgrabnej dziennikarki.

- Już moment. - Małgorzata szybko podbiegła do szafki i wyciągnęła jakieś papiery.

- Łap! - Rzuciła je mężczyźnie i szybko wybiegła z domu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.