Małodobry - opowieść o kobiecie kacie

agnusia13 85

Od: 09.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 545,


Opis świata:

W mej głowie narodził się pewien – może trochę skomplikowany – pomysł. Inspiracją i natchnieniem okazała się powieść Rafała Dębskiego „Gwiazdozbiór kata”. Postaram się wszystko - jeśli tylko będę w stanie - wyjaśnić.





Przenieśmy się do świata fantasy. Znajdujemy się w Polsce. Przypomina ona bardzo naszą ojczyznę za czasów średniowiecza. Tutaj jednak nie ma miejsca na walecznych rycerzy, zgrubiałych szlachciców czy choćby nawiedzone staruchy. To całkiem inny świat, który na pierwszy rzut oka nie odróżnia się niczym od tego, w którym panowali królowie oraz chrześcijaństwo.



Niedaleko miasteczka zwanego Cławem znajduje się Katowska Akademia. Jest to potężny budynek, który ma grube mury i małe okna, ale i one są rzadkością. Jest to dziwna akademia, nie zważając już na to, że szkoli przyszłych katów. Większa część pomieszczeń znajduje się w podziemiach. Adepci mieszkają w małych celach, w których nie ma nawet okien. Zaledwie prycza służąca do odpoczynku i mały stolik na którym znajduje się miseczka.

Oprócz mieszkalnych cel, w akademii znajdują się takie pomieszczenia jak sale przesłuchań, tortur, cele skazańców oraz innych zbrodniarzy. W podziemiach jest mnóstwo krętych, tajemniczych korytarzy. Nawet najstarsi mistrzowie nie pamiętają, dlaczego powstały i gdzie miały prowadzić. Bywało i tak, że adepci z ciekawości penetrowali je. Często nikt ich już więcej nie widział... Ludzie woleli unikać tego miejsca.

Na powierzchni znajdowały się sale, gdzie adepci byli szkoleni w swojej wiedzy i inteligencji. Akademia Katowska posiadała również wspaniałą bibliotekę.



Miejscowi ludzie unikali akademii oraz ich członków czy mistrzów. W tym świecie zawód kata był wspaniały i zapotrzebowanie na niego ciągle rosło. Szacunkiem jednak kat nigdy nie był obdarzany Miał wykonać swoją robotę i najlepiej zniknąć. Nic więc dziwnego, że Cław nie miało najlepszej opinii w świecie.



Kaci nie mają przyjaciół, nawet wśród swego grona. Wolą samotność i ciszę. By jednak nie zostali całkowicie opuszczeni i zdani tylko na siebie, w całej edukacji adepta jak i późniejszym jego życiu, może liczyć na swych wiernych, małych przyjaciół – szczury.

By je sobie zjednać, małodobry – bo i tak mówi się na oprawcę – nalewa do małej miseczki w swej celi trochę własnej krwi. Dzięki niej szczury żyją i są związane swym panem.

By oprawca wiedział, w jakim miejscu zadawać największy ból, a zarazem nie doprowadzić do przedwczesnej śmierci skazańca, sam zostaje poddawany torturom. Oprawcy potrafią dobrze robić tylko dwie rzeczy: zabijać i uleczać.



Tak oto wygląda ów świat. Teraz skupmy się na bohaterze.

Jest to dziewczyna – Katarzyna. Kobieta kat to ogromna rzadkość, nawet w tym świecie. Katarzyna jest sierotą, nie pamięta swych rodziców. Od śmierci uratował ją zwykły chłop. Opiekował się nią, a gdy osiągnęła odpowiedni wiek – piętnastu lat – wysłał do pobliskiej Akademii Katowskiej. Wcześniej kształciła się w kapliczce pod okiem kapłana, lecz zaczął on pobierać za to opłaty i dlatego Bogdan był zmuszony wysłać dziewczynę do akademii.

I tak oto kobieta wkroczyła do świata mężczyzn. Katarzyna jest jedyną dziewczyną w akademii. Nie przeszkadza jej jednak to, bo adepci raczej nie utrzymują ze sobą bliższych kontaktów.





A teraz kilka zasad, by utrzymać porządek i poziom:



1.Nie ma ograniczonego wieku nauki w akademii. Jedni uczą się siedem, a inni jedenaście a może i dłużej lat. W czasie nauki adepci starają się zdobywać kolejne wtajemniczenia. Nie trzeba ich znać, by zostać katem. Tylko najzdolniejsi zostają dopuszczeni do największych tajemnic mistrzów.

2.Nie występują tu żadne elfy, krasnoludy czy inne baśniowe czy fantastyczne postacie! Ma być to w miarę realistyczny świat. Magia? Tak, ale w BARDZO niewielkim stopniu. Wiedzą o niej naprawdę nieliczni, w tym wypadku tylko i wyłącznie mistrzowie lub adept, który dostąpił do ostatniego wtajemniczenia.

3.Piszemy tylko i wyłącznie w pierwszej osobie. Nie przeskakujemy do przyszłości, a do przeszłości nie ma co wracać, ponieważ nasza bohaterka niewiele pamięta, a życie z wiejskim chłopem było normalne aż do znużenia.

4.Słabe lub nie pasujące do mojej wizji wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia! Myślę, że opisałam wystarczająco Akademię Katowską itp., by odpowiednio wczuć się w klimat.





W tym miejscu chciałabym jeszcze raz przypomnieć, że wzoruję się na książce Rafała Dębskiego: „Gwiazdozbiór kata”. Jeśli nie czytałeś tej powieści, nic nie szkodzi. Fabuła bowiem jest zupełnie inna, nawet musi być.

Napisałam o tym, by ktoś potem nie oskarżył mnie o podbieranie pomysłów pisarzowi. Ja mam jednak trochę inną wizję niż Dębski i mam nadzieję, że uda się ją zrealizować.



A teraz pióra w dłoń!

Dopisy:

1. Próg Akademii Katowskiej w...  24.06.2009 czytaj»
2. Kolejny dzień okazał...  25.06.2009 1 czytaj»
3. Przełknęłam głośno ślinę i spojrzałam...  25.06.2009 1 czytaj»
4. Gdy tylko zostałam uwolniona , podniosłam...  28.06.2009 czytaj»
5. Noce są okropne , pisk szczurów doprowadza...  29.06.2009 czytaj»
6. Tego dnia Jakub powiedział...  29.06.2009 2 czytaj»
7. Według nich jestem najgorszą zbrodniarką...  29.06.2009 czytaj»
8. Nie , niemożliwe . Kat nie może pokazywać...  30.06.2009 czytaj»
9. Kątem oka zauważyłam jak mistrz bólu...  03.07.2009 czytaj»
10. W końcu wrzasnęłam . Głośno , rozpaczliwie...  03.07.2009 czytaj»
11. Dopiero , gdy wyszliśmy , pozostawiając...  05.07.2009 czytaj»
12. Ręka znowu zaczynała rwać bólem . Czułam...  06.07.2009 czytaj»
13. Po śniadaniu , podzieleni na mniejsze grupy...  06.07.2009 1 czytaj»
14. Póki co jednak , nie mogłam poznać na to...  13.07.2009 czytaj»
15. Mistrzowie na pewno uznali pokaz za udany ....  14.07.2009 czytaj»
16. Sięgnęłam po nóż , który leżał na stole...  14.07.2009 czytaj»
17. Rano , gdy obudził mnie Jakub , czułam...  19.07.2009 czytaj»
18. Wzrok Mistrza kilkakrotnie...  19.07.2009 czytaj»
19. Pan , jeżeli można . Mistrz wybrał...  29.08.2009 czytaj»