Zielony Stanik  zobacz opis świata »

Dopis 5:Mam w szafie butelkę po wódce . Możecie...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


Mam w szafie butelkę po wódce. Możecie się śmiać lub nie, ale łączą się z nią pewne wspomnienia. Na samą myśl ogarnia mnie śmiech. Było to tak.

Pewnego dnia, mając latek osiemnaście, postanowiliśmy wraz z kolegą udawać dorosłych. Wykradliśmy ojcu butelkę z barku i poszliśmy do niego do domu. Pragnę zaznaczyć, że kolega miał wtedy latek siedemnaście. Kiedy było już wszystko gotowe, kanapki, popitka, kieliszeczki itp, kolega przyniósł schłodzony alkohol. Ogarnęła nas duma, jacy to my jesteśmy dorośli i, że będziemy pić alkohol. Usiedliśmy sobie wygodnie i zaczęliśmy imprezkę. Zacząłem odkręcać butelkę, a tu nagle melodyjka typu: niech nam żyje sto lat! Od razu zakręciłem zaskoczony. Kolega miał głupią minę, nie lepszą od mojej.

- Co to jest?- zapytał.

- Sam kurna nie wiem- odparłem.

- Pobudzisz moich starych.

- Jakoś sobie poradzimy - powiedziałem.

Z początku wchodziłem do szafy z latarką, a koleś dokładnie ją zamykał i okrywał kołdrą, tak to piszczało. Jednak w miarę ubywania alkoholu z butelki, coraz mniej się z tym kryliśmy. Ubaw był po pachy. Do dziś nie wiem jak to się stało, że rodzice Jarka się nie obudzili. Faktem jest, że często potem, dla poprawienia humoru odkręcałem sobie flaszkę i słuchałem piszczącej melodyjki: niech nam żyje sto lat!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.