E6  zobacz opis świata »

Dopis 2: Margaret spojrzała na zegarek...

« poprzedni dopis
 
***



Margaret spojrzała na zegarek, wskazówka minęła piątą. Piotr spóźniał się już pół godziny. Wiedziała, ze potrafi czasem zapomnieć o bożym świecie, jej wszak też się to zdarzało, szczególnie jak zaczynała czytać Stagirytę, czy innego wybitnego myśliciela. Tak, bywało, że biegła na spotkanie z Piotrem błądząc myślami zupełnie gdzie indziej.. Jednak tym razem obiecał, ze przyjdzie, wiedział jak jej na tym zależało. Wyciągnęła telefon i po raz dziesiąty wybrała jego numer, wciąż sygnał zajętości. Zamówiła kolejną herbatę, zaśmiała się. Cóż, kto by pomyślał, że fizyk zawsze się spóźnia, a ona, myślicielka będzie tak punktualna. Dziewczyna zaczynała się martwić, postanowiła, ze dopije napój i jednak skorzysta z metra. Piotr jednak będzie musiał się ładnie wytłumaczyć. Spojrzała jeszcze raz na tarcze czasomierza i wstała. Ubrała płaszcz i zarzuciła szalik, kochała ciepło. Listopad był tego roku wyjątkowo zimny, tak, że wciąż chodziła zmarznięta.

- Przepraszam panią! – Odwróciła się zaskoczona – zapomniała pani zapłacić – kelnerka patrzyła na nią z wyrzutem. Margaret spłonęła czerwienią, jej piegowata twarz wyglądała w tym momencie uroczo, tak, że kobieta, która ją zawołała zmieniła wyraz twarzy na bardziej przyjacielski. Po mnóstwie uprzejmości i wielu przeprosinach Margaret wcisnąwszy w kelnerkę wielki napiwek, na który w sumie nie było ją stać, wyszła wreszcie na dwór, niosąc przy tym w torbie wielki kawałek domowego ciasta i zaproszenie na herbatę, jak tylko będzie miała czas. Margaret potrafiła wzbudzać w ludziach sympatie. Duży wpływ miał na to fakt, że należała do osób otwartych i umiejących słuchać. Przyszła na stacje metra akurat, gdy drzwi od wagonu się zamknęły. Pomyślała, że los chyba nie sprzyja jej spotkaniu z Chmurą.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Wiedziała, [ż]e

*indziej..[.]

*obiecał, [ż]e

*postanowiła, [ż]e

*[jednak] skorzysta z metra. Piotr [jednak] - powtórzenie

*tarcz[ę]

*tak[,] że - wyczytałam w mądrej "książce", że wyrażenia takie jak to pełnią "funkcję spójników zestawionych" i się przecinka nie stawia :) to znaczy stawia się, ale przed "tak"

*tak, że kobieta - jak wyżej

*sympati[ę]

*stacj[ę]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.