Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 127:Marius zrzucił dziewczynkę z konia i sam...

« poprzedni dopis
 
Marius zrzucił dziewczynkę z konia i sam zsiadł. Przeczesał włosy palcami i zaśmiał się, gdy zauważył, że nadal były czerwone od krwi. Goniec zatrzymał się na skraju lasu, chcąc sprawdzić, czy pościg nie nadjeżdża, ale Marius wiedział, że pościg nie nadjedzie, wątpił w to, czy zobaczy kogokolwiek z tamtej osady jeszcze kiedyś. Widział to, co nadchodziło, nie przewidywał wesołej śmierci dla ludzi, którzy nie zdążyli uciec. Nerian z trudem zwlókł się z konia i usiadł pod drzewem, miał podkrążone oczy, a ręka, która normalnie już by się u niego zagoiła zaczęła bolec i pulsować, efekty uboczne jego mocy sprawiały, że nie korzystał z niej często. Ani chętnie. Kelia siedziała przy dziewczynce i przytulała ją, szepcząc żeby się nie martwiła. Że wszystko będzie dobrze.

- Jak to ma wyglądać - Marius stanął nad nimi. Podniosła głowę i popatrzyła w obojętne oczy.

- Nieważne. Musze być tylko blisko, jak to się stanie.

Skinął głową. Podniósł dziecko do góry i uśmiechnął się lekko. Anette spojrzała na niego, skuliła się i zaczęła płakać. Postawił ją na ziemi, pogłaskał po głowie. Kelia wrzasnęła, gdy usłyszała chrzęst, Nerian odwrócił się. Małe ciałko padło bez życia na ziemię. Zmienna płacząc uklękła przy Bramie i zaczęła śpiewać. Jej palce zagłębiły się w ciało dziecka, przenikały je, szukały. W końcu wzięła Anette w ramiona. Gdy kradła jej Moc, ciała zdawały się stapiać. Marius patrzył na to z ciekawością, Nerian wymiotował, w końcu Kelia odrzuciła zwłoki, bez słowa wstała i odeszła, jej oczy świeciły jasno, a na twarzy znać było uśmiech. Małe ciało leżało porzucone, mała dusza przestała istnieć, gdyby ktoś podniósł powieki zobaczyłby, że oczy pozbawiono źrenic. Śliczna jeszcze przed chwilą twarz, była teraz przerażająca, jakby zabrano z niej wraz ze śmiercią cały urok. Jedna warga odsłaniała zęby, jakby parodiując uśmiech. Skóra za szybko przybrała sinawy odcień. Ciało gniło w oczach. Zniesmaczony Marius poszedł zobaczyć, w jakim stanie są konie. Prawie wpadł na Gońca.



Piję twoje siły. Już niedługo. Śmierć, zapłata, kara, mrok, radość, światłość. Już niedługo. Radość.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

poprawione

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.