Złodziej snów  zobacz opis świata »

Dopis 4: Martin położył się na zimnej...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


***

Martin położył się na zimnej, twardej podłodze, chichocząc głośno.

- Jestem genialny!

- A jaki skromny! - skomentował ktoś sarkastycznie.

Mężczyzna rozejrzał się. Jak mógł nie zauważyć, że ktoś wszedł do środka? Musiał poważnie nad sobą popracować.

- Sprawdzałam tylko twoją czujność, Martinie - powiedziała postać i zniknęła równie szybko, jak się pojawiła.

Złodziej pokręcił głową, kiedy w jego głowie pojawiła się pewna myśl. Nie znał osoby, która pojawiła się w jego domu.



***

Kiedy Waskes poszedł do pracy, zamiast przywitania, usłyszał groźbę.

- Słuchaj, jeśli nie złapiesz Martina w tym tygodniu, to możesz pożegnać się z pracą - powiedział jego szef.

John jęknął w myślach. Miał jeszcze tylko sześć dni. Jak mógł w tak krótkim czasie złapać najlepszego przestępcę na świecie? Przecież to niemożliwe.

- Ale ja nie jestem cudotwórcą. Potrzebuję więcej czasu.

- Nie podskakuj, Waskes, bo wylecisz już teraz.

Policjant musiał wymyślić jakiś plan. Musiał przechytrzyć prawdziwego geniusza zbrodni.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* w[ ]jego

* p[o]żegnać

* k[rót]kim

* przestępc[ę]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.