Złodziej snów  zobacz opis świata »

Dopis 18:Martin zastanawiał się , co może zrobić...

« poprzedni dopis
 

Pati 46

Od: 10.11.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 353,


Martin zastanawiał się, co może zrobić, żeby dać Johnowi porządną nauczkę. Gdy tak myślał, coś przyszło mu do głowy. Musiał zdobyć coś, co było dla Waskesa najważniejsze. Nie, nie przedmiot. Coś ważniejszego. Coś, czego nie można kupić.

- Podły z ciebie człowiek, Martinie - powiedział ktoś.

Mężczyzna dobrze znał ten głos. Był to głos tej tajemniczej kobiety, która ostatnio go cały czas nawiedzała.

- Czego chcesz? - warknął złodziej snów.

- Niczego. Przyszłam zobaczyć, jak sobie radzisz - odparła kobieta. - I muszę powiedzieć, że nieźle ci idzie. A ten pomysł z porwaniem jest wręcz cudowny!

- Skąd o tym wiesz?

- Wiem wszystko.

Martin zdenerwował się. Ona zawsze potrafiła wyprowadzić go z równowagi. Nie lubił ludzi, którzy wtrącali się w nieswoje sprawy. Nienawidził tego, jak ktoś mu utrudniał pracę.

- Pośpiesz się. Za godzinę będzie miała gości - powiedziała kobieta i odeszła.

Zawsze znikała równie szybko, jak się pojawiała. Martin nie wiedział, czy ta informacja, którą mu przed chwilą przekazała, była prawdziwa. ,,Zaryzykuję" - pomyślał złodziej snów. Ruszył w stronę domu Waskesa.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* najważn[i]ejsze

* Mę[ż]c[z]yzna

* kobieta[.]

* zdener[w]ował

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.