Świadectwo walki  zobacz opis świata »

Dopis 15:Mauricio siadł do stołu i...

« poprzedni dopis
 

matthaeus 82

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 68,


Mauricio siadł do stołu i wciągnął zapach posiłku do nozdrzy, tak mocno jakby chciał zatrzymać go tylko dla siebie. Nie mógł się już doczekać kiedy zacznie jeść. Jeszcze tylko krótka modlitwa i delikatny smak gotowanego kurczaka rozpłynął się po jego podniebieniu. Bardzo uważnie badał i smakował w ustach każdy kęs i delikatnie dzielił na części kolejny kawałek, rozrywając go palcami. Już był bliski końca posiłku, kiedy do jego uszu dotarł mrożący krew w żyłach krzyk:

- Ile razy mam ci powtarzać, że nie możesz zasypiać na posterunku.

Otworzył oczy i spojrzał na znienawidzoną twarz jego" opiekuna" .

Mardock był starszy od niego o dwa lata i został do niego przydzielony jako opiekun. Miał go pilnowac przy codziennych obowiązkach i pomagać jeśli to będzie konieczne. Jednak Mardock raczej nie miał ochoty udzielać mu pomocy. Jedyne co potrafił to wrzeszczeć.

Dom dziecka to nie jest, mimo wszystko, najlepsze miejsce do kształtowania chrakteru.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* tak mocno[,] jakby chciał

* doczekać[,] kiedy zacznie

* modlitwa i [delikatny] smak gotowanego kurczaka rozpłynął się po jego podniebieniu. Bardzo uważnie badał i smakował w ustach każdy kęs i [delikatnie] - powtórzenie

* pilnowa[ć] przy codziennych

* pomagać[,] jeśli to będzie konieczne.

* Jedyne[,] co potrafił to wrzeszczeć.

* kształtowania ch[ara]kteru.


posterunku[?]



jego[ ]"[bez spacji]opiekuna"[bez spacji].



potrafił[,] to wrzeszczeć





Oraz wskazane wcześniej...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.