PRZECIEKI Z TEKI AMBASADORA JOHNA KAWY  zobacz opis świata »

Dopis 6:MECHANIK NA POKŁADZIE Skąd sie...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


MECHANIK NA POKŁADZIE

Stukało i pukało z każdej strony.
John miał poczucie że musi jakoś zareagować, zanurkowali właśnie w chmurach a on tak bardzo chciał ujrzeć jeszcze swą ukochaną ojczyznę.
Odpiął pas, wstał, ogarnął głębokim spojrzeniem wnętrze samolotu i powolnym krokiem, lekko się kołysząc, zbliżył się do mechanika.
- Czy pan tego nie widzi?- zapytał.
- O co panu chodzi?- mechanik oderwał się od dokręcania śruby w fotelu.
- Panie, przecież tu się wszystko telepie!- skrzywił się John.
- To nie jest amerykański samolot, te typy tak mają...
- Chce pan przez to powiedzieć ze to jest normalne?
- Tak. Jeszcze się tak nie zdarzyło żebyśmy zostali w przestworzach.
- Przepraszam, o czym panowie rozmawiają?- wtrąciła się starsza dama odrywając wzrok od gazety.
- Czy pani też ma takie odczucie że odrobinę za mocno trzęsie?
- Rzeczywiście, kiedy leciałam ostatnio było całkiem inaczej- zastanowiła się.
Nagle, jak w westernie otwarły się drzwi toalety. Pojawił się w nich mężczyzna z butelka w dłoni.
- Niech to ktoś wsadzi do zamrażalnika- przyjrzał się pochylonemu nad fotelem mechanikowi- Czy pan przypadkiem nie ma ochoty na masaż?
- Nie - odparł mechanik. Mężczyzna roześmiał się.
- Z zawodu jestem masażystą- pokazał rząd białych zębów, wyciągnął wizytówkę z kieszeni, po czym zatoczył się i usiadł w fotelu.
John szukał wzrokiem stewardessy.


 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.