Wszystko można kupić  zobacz opis świata »

Dopis 21: Mężczyzna chodził nerwowo po pokoju...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


***

Mężczyzna chodził nerwowo po pokoju. Było już po siódmej, a lekarz jeszcze nie przyjechał. Kolacja, przygotowana przez Małgosię, powoli zaczęła stygnąć. Krzysztof podskórnie czuł, że niedługo może zastygnąć jego serce. Jedyną szansą był przeszczep. W tej chwili nieważne już było, czy zdobyty legalną, czy nielegalną drogą. Ważne było życie. Jego życie. Mężczyzna wzdrygnął się, słysząc własne myśli, ale wiedział, że nie ma innej mozliwości. Spojrzał na siedzącą przy stole, dziwnie spokojną żonę, która trzymała w ramionach śpiącą Laurę. Światło padało prosto na jej twarz i włosy. Nie chciał jej stracić. Nie chciał umrzeć. W końcu zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszedł otworzyć, pewny, że zobaczy Edwina. Nie mylił się.

- Dzień dobry - powiedział lekarz.

- Witam. Zapraszamy do środka. Kolacja trochę...

- Nie szkodzi. W końcu przyszedłem przecież w trochę innej sprawie - wycedził mężczyzna z naciskiem na słowo "innej".

- Oczywiście.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Witam w opowiadaniu, ładny dopisik. Plusik na zachętę i zapraszam do dalszego dopisywania się :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.