Zły dotyk  zobacz opis świata »

Dopis 19:Mężczyzna skinął głową ,...

« poprzedni dopis
 

amizonka 107

Od: 10.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 371,


Mężczyzna skinął głową, zapisując coś w notatniku. Gdy opuszczała gabinet, dodał na odchodnym:

- Jutro wyślę zawiadomienie o twoim zachowaniu do rodziców. Jeśli ty nie masz mi nic do powiedzenia, może oni będą w stanie mi bardziej pomóc.

Jego głos był zimny, uszczypliwy. Kinga z trudem powstrzymała się od udzielenia ciętej odpowiedzi. Dopiero gdy znalazła się na korytarzy doszło do niej, w jak wielkich znalazła się tarapatach. "Znowu będzie chciał mnie ukarać", pomyślała z odrazą, widząc w wyobraźni jak wściekły ojciec wraca do domu po rozmowie z dyrektorem, rzuca ją na łózko i ponownie gwałci. W tym momencie uświadomiła sobie, iż to co jej robił język naukowy nazywa gwałtem. Mimochodem przypomniała sobie wszelkie historie - te zasłyszane i te przeczytane - na temat molestowania seksualnego. Ruszyła w stronę biblioteki. Postanowiła jak najwięcej dowiedzieć się na ten temat i sama rozwiązać problem.

"Nie potrzebuję nikogo. Zawsze radziłam sobie ze wszystkim sama, dlaczego teraz miałabym kogokolwiek prosić o pomoc? Dla nich byłabym niczym obiekt nieudanego eksperymentu, ofiara losu!", pomyślała z ironią i gniewem.

Zapach starego papieru i cichy szelest przewracanych kartek wyrwał ją z zamyślenia. Biblioteka była prawie pusta, lecz i tak przeczekała dwie godziny, nim sięgnęła po książki o tematyce patologii i zboczeń seksualnych. Oprócz niej i na wpół śpiącej bibliotekarki, w czytelni nie było nikogo. Za oknem było już ciemno. Krople deszczu głośno uderzały o witrażowe okna, zaś skrawki zdań zapadały w chłonną pamięć dziewczyny.





- Chyba przesadziłaś z tą nauką. - Znajomy głos, który wyrwał ją ze snu od razu postawił ją na równe nogi. Zaspanym oczom ukazał się Janek, którego tak starała się unikać. Był równie zaniepokojony co ona. Kinga dopiero po chwili spostrzegła, iż wpatruje się w tytuły książek o jednej tematyce, które piętrzyły się na blacie mahoniowego biurka.

- Po co ci to? - zapytał, odgadując obawy dziewczyny.

- Nie twój zakichany interes! - syknęła.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.