Dyskusja nad propozycjami ulepszeń i zmian serwis  zobacz opis świata »

Dopis 1:Miałam inny tekst...

 

Afrodisiac 41

Od: 31.05.2008,aktywny: ostatnie 2 miesiące

Tekstów: 0,

Dopisów: 69,


Miałam inny tekst przedstawiający propozycję zmian, ale już się tyle nagadałam, że mi bokiem wyszło. Tak więc przedstawiam propozycję zmian które pomogą zmienić atmosferę w serwisie oraz myślę zachęcą innych do pozostania z tutaj jeżeli kiedyś zabłądzą przypadkiem i zawitają tutaj.

1. Minusy. Likwidujemy minusy, tak po prostu, nie będzie możliwości przyznawania minusów a negatywnie ocenianie będzie możliwe tylko w komentarzu.

2. Plusy. Uzasadnienie każdego plusa nie będzie konieczne, nie jesteśmy w szkole ale na stronie serwisu literackiego dla wszystkich którzy tylko zechcą tutaj się zarejestrować i pozostać. Uzasadnienie powinno zależeć od oceniającego. Oczywiście uzasadnienie typu : “ bomba” albo “ zajebiście” lub “chyba popuszczę” nie jest żadnym uzasadnieniem i myślę, że oceniający jeżeli podchodzi do sprawy poważnie to dołoży do tego jakiś argument, ale nie musi tłumaczyć się z każdego dodatkowego plusa którego komuś daje.

3. Korekty. Dobrze byłoby zrezygnować z rygorystycznych terminów określających czas na korektę. Nie jesteśmy automatami ale ludźmi i nikt nie przyszedł tutaj poddać się reżimowi czy być kontrolowanym i popędzanym.



Mila i przyjazna atmosfera przyciąga ludzi, nie plusy, minusy , czy uszczypliwe uwagi. Chcemy stworzyć serwis w którym każdy będzie się dobrze czuł i nie będzie poddawany rygorystycznej ocenie czy miał wytknięte wszystkie błędy, nawet te których nie popełnił.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 27

Sensownie


Plusy i minusy się wyrównują. To jak dobre i złe oceny w szkole, tak jakby wszyscy mieli dostawać od dzisiaj tylko piątki i szóstki - dość niepedagogiczne. I skoro można kogoś pochwalić to czemu nie można skrytykować? Dla mnie jak są plusy to powinny byc i minusy. Jeśli już coś likwidujemy to razem, a nie tak kawałkami.


 


Z samymi plusami już mówiłam, że to w końcu stanie się zbyt płynne i nie będzie można ocenić czy ktoś odpowiednio czy nieodpowiednio uzasadnił, stąd uzasadnianie każdego plusa jest po prostu bardziej formalne i przez to łatwiejsze do upilnowania.


 


Korekty - te siedem dni jest dla tych, którzy zwykle olewają pracę modów, a takich ludzi dużo się zdarza. Jeśli ks się męczy, żeby wypisać każdy przecinek to oczekuje poprawienia tego, bez konkretnego terminu wiele osób to po prostu oleje. Zresztą to i tak jest luźne, bo jeśli ktoś w ciągu tych 7 umownych dni się nie zaloguje to nikt mu nie zablokuje dopisu, to logiczne. Do tego jeśli dopis zostanie zablokowany to wystarczy zgłosić się do moda i ten to odblokuje w momencie, gdy autor dopisu zobowiąże się to poprawić.


 


Co do ostatniego zdania - na każdym forum, przykładowo weryfikatorium czy qfant są ludzie oceniający. Wiele z nich pisze, że teksty są przeciętne, wytyka błędy, często realnie udowadnia, że akurat ten tekst, który przesłałeś jest kiepski. I sądzę, że jest to w porządku, bo nie da się nauczyć pisać, gdy ciągle słyszy się miłe rzeczy i jest się głaskanym po głowie. Czasem trzeba przygotować się na ostrzejsze słowa, a przecież i one prawie nigdy nie są pisane ze złośliwości. I fajnie mieć wytknięte błędy, wiadomo, co się robi źle i co trzeba poprawić ;p A to, co użytkownik zrobi z krytyką to jego sprawa, jednak nie powinniśmy takowej krytyki w postaci minusów zabraniać.


cyt[Vee]:"To jak dobre i złe oceny w szkole."


Piszmy to nie szkoła a jego użytkownicy nie mają ani przygotowania pedagogicznego ani w większości nie są ekspertami w zakresie znajomości literatury. Poza tym konkurują ze sobą i łatwo kogoś skrzywdzić niesprawiedliwym albo pochopnym minusem.


Vee nie wprowadzaj w błąd:w weryfikatorium każdy może ocenić utwór, a fachowe uwagi, które można spotkać są nie oceniające lecz sugerujace. W qfancie recenzje publikacji nie są podawane do wiadomości ogółu.


I to Afrodisiac ma tu rację, nie ty. Miusy jeszcze nikogo nie zmotywowały do lepszej pracy - do odejścia ze strony na pewno.


Nakaz robienia korekt w czasie nakazanym przez ks_hp w ogóle nie dotyczy tylko użytkowników spóźniających się lub niedbałych - także tych, którzy korekty robili systematycznie.


I prośba: nie neguj wszystkiego w czambuł, lecz podaj konstruktywne działania poprawiające działalność piszmy.pl.


Użytkownicy są jak uczniowie, każdy uczy się czegoś od kogoś innego, od bardziej doświadczonych czy lepiej znających się na konkretnym temacie. Stąd porównanie.


Kto z kim konkuruje? Piszemy dla przyjemności, ale dobrze jest usłyszeć sensowną krytykę. Jeśli są i plusy to powinny być minusy, zwykła równowaga .Jeśli już chcecie likwidować minusy to zlikwidujcie i plusy, przynajmniej będzie sprawiedliwie.


Ok, zlikwidujecie minusy, ale równie łatwo będzie można kogoś "skrzywdzić pochopną" słowną krytyką, bo sądzę, że słowa bolą bardziej niż jakiś punkcik. A tego już nie jesteście w stanie zlikwidować.


Ludzie, podaję swoje argumenty na to, co mówię. Czy jeśli się z wami nie zgadzam to znaczy, że neguję wszystko z góy? po prostu się z tymi NIE ZGADZAM. A Ty, gebilis, odmawiasz mi prawa do tego. Podaję logiczne argumenty, dlaczego ten czy inny pomysł mi się nie podoba, nie mówię "To jest do dupy i spadajcie z takimi propozycjami" tylko spokojnie piszę, co o tym sądzę.


Zgodziłam się z dwoma Twoimi pomysłami, co wyraźnie świadczy o tym, że pewne rzeczy uważam za w porządku, niezależnie od tego czyj to jest pomysł, a inne nie. Ty za to skaczesz do mnie ze względu na to, że dość często mamy odmienne zdanie i sądzisz, że robię to ze złośliwości.


 


Tutaj też każdy może ocenić utwór, jaka jest różnica? Komentarze bywają oceniające, że ktoś pisze przeciętnie, albo fabuła jest nieciekawa - to jest ocena, bo jak ktoś czyta to i ocenia, normalka.


 


Jak jest regulamin to dotyczy wszystkich, nie będzie podziału na tych, co robią i na tych, co nie robią korekt. Ja przykładowo staram się je robić, a i tak ten napis wielkimi literami, że w ciągu 7 dni mam poprawić, przy moich dopisach się pojawia. I co z tego? Poprawiam i nie unoszę się dumą, że zawsze przecież poprawiałam i co on ode mnie chce. Nie, każdego zasady dotyczą tak samo.


 


Chwilowo nikt tutaj nie ma racji ogólnej bo dyskutujemy i każdy ma własne racje, na tym polega dyskusja. Z tym, że u Was trzeba się z Wami zgadzać, żeby nie być z góry zjechanym za dywersję.Wybacz, że nie mam takiego zdania, jak Ty, ale podaję na to argumenty. Odpowiadaj na nie, nie sugerując się, że piszę to akurat ja tylko użytkownik XXX, bo chwilowo dyskutujesz z Vee tylko dlatego, że jest Vee, a nie z argumentami.


Je myslałam , że mamy na stronie do czynienia z dojrzałymi ludźmi, ale nie bo okazuje się, że jesteśmy w...szkole :))) Nikt nie wchodzi na tą stronę po to żeby być ocenianym, żeby zdawać jakiś egzamin i martwić się czy dostanie plusa czy minusa... nie podoba Ci się czyjś dopis to to napisz, to że dasz komuś minusa napewno go nie zmotywuje do lepszej pracy. Pobyt w serwisie ma być przyjemnoscią i relaksem, a nie budzącym stres obowiązkiem. W ogole o jakiej równowadze Ty mówisz? Już gdzies tam pytałam czy ludzie tutaj walczą o jakieś nagrody, o to kto ma mniej polusów a więcej minusów czy odwrotnie?


Chyba, że minusy służą jedynie do wyładowaniua wlasnych emocji kiedy się kogoś nie lubi co jest praktykowane na tej stronie.


Są konkurys, można sie wykazać jeżeli ktoś ma w sobie ducha walki.


Jak przestaniesz mierzyć innych swoją miarą Vee i dawać się jako przykład, a spojrzysz na temat bardziej..uwaga... OBIEKTYWNIE ( coś z czego się ostatnio tak wesoło nabijałaś;) to może będziesz w stanie zrozumieć, że to co proponujesz może zdać egzamin wśród dzieci którym się wyznacza granice i ocenia po to żeby zapewnoć im poczucie bezpieczeństwa i je czegoś nauczyć, a nie ludziom dorosłym którzy mają własne zdanie sami są sobie utorytetami.


No to po co plusy? Po prostu napisz, że dopis Ci się podoba, plus nic nie zmienia. - To działa na tej samej zasadzie.


Według Ciebie i plusy i minusy są tutaj rozdawane albo po koleżeńsku(plusy) albo ze złośliwości (minusy). Jeśli tak uważasz to zlikwidujmy i to i to, nie będzie żadnych głupich oskarżeń. Szkoda tylko, że nikt nie chce uznać, że plusy naprawdę są dawane za dobre dopisy i czyjąś pracę, a minusy za beznadzieję.


 


To jak, zlikwidujecie oceny? Skoro i tak nic nie zmieniają to są niepotrzebne :)


Afro, dyskutuj na temat, nie o mnie, bo w każdej dyskusji wjeżdżasz na mnie jako osobę, co nie jest przedmiotem rozmowy i uważam to za czepialstwo i trollowanie ze strony moderatora.


Człowiek uczy się przez całe życie, więc nie rozumiem dlaczego system ocen uważasz za uwłaczający Twojej dojrzałości. Zawsze ktoś jest w czymś lepszy i czegoś może Cię nauczyć, a dojrzałość nie ma tutaj nic do rzeczy.


 


O litości, Twoje ostatnie zdanie mówi samo za siebie. Doceniam dobre teksty i dlatego daje im plusy, jestem przeciwna minusom bo nie widze w nich zadnego sensu. Plusy sprawiaja przyjemnosc tak po prostu, minusy nie zachecaja a wrecz odstraszaja...taka jest roznica jak ty nie widzisz, a my chcemy zachecac i sprawiać przyjemność..rozumiesz?


Zachęcać nawet tych, którzy z góry olewają wszystko? Tych, którzy kopiują teksty z neta i wrzucają je jako swoje? Ja nie mówię o dawaniu minusów tym, którzy popełniają błędy, ale się starają, ale tym, co mają wszystko i wszystkich w dupie, a i tacy się zdarzają. Stąd sądzę, że jakiś sposób "odstraszania' właśnie takich osób powinien istnieć, bo akurat takich nie potrzebujemy. Minusy są tutaj dawane na tyle rzadko, że mam wrażenie, że zbyt się stresujecie tym. I tak plusy przeważają maksymalnie, więc istniejące minusy nikomu nie przeszkadzają.


 


Ale spoko, aż tak mi nie zależy, jeśli uważacie, że to dobry pomysł - go on.


Mnie minusy zmotywowały do dalszej pracy i do myśli : "Kurde nie dodam tego wpisu, bo będzie słabo oceniony", a co za tym idzie poprawiałam wpis i dodawałam coś lepszego.


Poza tym Vee nie napisała, że tutaj jest w szkole, podała po prostu jasny przykład co i jak wygląda i zgadzam się z nią.


Poza tym prawda jest taka, że większość osób przyznaje plus, minusy są rzadko. Ja osobiście daję nie dlatego, że kogoś nie lubię ( Vee miałabyś już z setkę minusów ode mnie :PP), ani dlatego, że miałam zły dzień. Po prostu - wpis do dupy to i ocena ujemna.


W ogóle to ja nie wiem na co ta dyskusja, jakże jałowa, bo i tak wiadomo, że to nic nie zmieni :D


CYTAT: W ogóle to ja nie wiem na co ta dyskusja, jakże jałowa, bo i tak wiadomo, że to nic nie zmieni :D


Nie wiem na jakiej podstawie tak sądzisz?


Dla mnie ważniejsze niż kwestia likwidacji minusów (dla mnie ich likwidacja to od strony technicznej kwestia 5 minut) jest by serwis lepiej asymilował nowicjuszy. Od dawna widzę, że dosyć trudno jest "nowym" przetrwać pierwszy okres, a pomimo wielu deklaracji nasze środowisko jest dosyć hermetyczne. Może wiec postawię ten problem ogólniej: "Jak sprawić by nasze środowisko było bardziej przyjazne dla nowicjuszy?"


No straszna motywacja Pudełko, masz 2 minusy na koncie...czyżby strach przed nimi aż tak wpływał na to co piszesz? Są w serwisie ludzie którzy w ogóle nie używają minusów i jest ich dużo. Kilka innych osób natomiast z upodobaniem świadomie je stosuje i nigdy nie daje ich komuś kogo lubi choćby nie wiem jakie bzdury pisał. Taka jest prawda i są to osoby którym właśnie na minusach najbardziej zależy. Tylko ja nadal nie wiem dlaczego? Czy bez minusów będzie gorzej? Metoda kar i nagród owszem sprwadza się, ale u dzieci i jako metoda wychowawcza, ale nie u ludzi dorosłych, bo dorosłych się motywuje nagrodami. Kary nie działają tu motywująco na nikogo.


Uważam, że Afrodisiac ma sporo racji, ale jednak minusów nie moglibyśmy wycofywać.


Jeśli chodzi o nowicjuszy, to może stworzyć im okres kwarantanny tak, jak w szkołach? (ale żeśmy się uczepili! :D ) Do pół roku na przykład, bo żeby sobie wyrobić styl oraz gust literacki, to trochę czasu trzeba. Do skonsultowania.


Odnośnie moich korekt: jeśli kogoś nie ma przez ów tydzień, kiedy ja już zrobiłem korektę, nie blokuję. Po prostu sprawdzam co jakiś czas, kiedy był i czy w tym terminie, gdy miał poprawić tekst. Blokuję konsekwentnie osobom, które - jak powiedziała Vee - olewają moją pracę. Korekty nie są moimi złośliwościami, są potrzebne, żeby użytkownicy poznali się na pewnych zasadach, itd. Owszem, sztuka nie powinna mieć sztywnych ram - ale co na to poradzimy, skoro tak jednak jest w rzeczywistości?


Została tu poruszona bardzo ważna kwestia: znajomi dają znajomym plusy, złych tekstów się nie czepiają, minusów nie dają. Obcym - owszem. Taka polityka jest bardzo negatywna i to z tym raczej należałoby skończyć, nie z całym systemem oceniania. Dlatego też pilnuję, czy uzasadnia się plusy, to samo jest z minusami. Często zdarza się tak, że ktoś daje plusa i pisze: "Super". To za mało. Dlatego takie komentarze "piętnuję", bo pisze się je dość często. Natomiast minusy naprawdę rzadko są przyznawane, a jeśli ktoś robi to złośliwie, też staram się wyłapywać i zwracać uwagę.


A jeśli robię to naprawdę rzadko albo niekonsekwentnie (bo nie jestem wszechwidzącym Bogiem), to uważam, że inni moderatorzy również powinni mi pomóc :P


Czy Harry Potter umiał czytać w myślach? Bo mnie się wydaje, że ks_hp to się udaje z pomysłem kwarantanny na minusy dla nowicjuszy. hehehehe


W każdym razie brawa za konstruktywne podejście i próbę zbliżenia stanowisk. Mnie też by było szkoda tego gadżetu. Myślę, że poza przywilelejem niemożności dania nowicjuszowi minusa możnaby też wprowadzić kaganiec by nowicjusz nie mógł dawać minusów. Nie raz się już bowiem zdarzali nowicjusze-rozrabiaki, a bardziej normalni to sami się wstrzymują by najpierw rozpoznać co i jak można, więc im to nie zaszkodzi. Ale ja oczywiście niczego nie przesądzam. Dyskusja trwa nadal.


Z korektami, to stanowisko ks_hp jest przekonywujące.


Skończyły mi się argumenty, róbcie co chcecie panowie. Już się wypaliłam jeżeli chodzi o ten temat, ale zdania nie zmieniłam. Stawiacie na użytkowników chcących nauczyć się pisać, a ja miałam na myśli takich ktorzy chcą pisac rekreacyjnie ponieważ to lubią i przy okazji się czegoś nauczą. Nie rozumiem minusów na forum dla normalnych dojrzałych ludzi. Być może jakaś Gosia czy Kasia weźmie sobie do serca bardziej negatywny koment jezeli dostanie minusa dodatkowo i to ja zmobilizuje do poprawy? Szczerze w to wątpię. Dzięki za dyskusję. :)


 


Prawdziwi pisarze nie chodzili do szkoły pisania. Oni mieli talent i po prostu pisali. ;)


A mnie zastanawia fakt, że o utrzymanie minusów walczą osoby, które ich najwięcej przyznają :(


CYT: Prawdziwi pisarze nie chodzili do szkoły pisania. Oni mieli talent i po prostu pisali. ;)


Dużo w tym racji, bo nawet ludzie z pełnym wykształceniem "pisarskim" i pedagogicznym nie muszą być zdolni by pomóc komuś stać się pisarzem. A tutaj do roli "nauczycieli" urastają ludzie, którzy sami mogą niewiele umieć, bo przecież minusa może dać ktoś kto nie umieścił na piszmy.pl żadnego tekstu. Trochę inaczej jest z typową korektą. Tu granica pomiędzy poprawnością językową i niepoprawnością jest dosyć ostra i dla dobra serwisu należy pilnować by teksty były poprawne. Nawet jak ktoś pisze rozrywkowo.


Czy istnienie minusów wyklucza "rozrywkowe" pisanie? Moim zdaniem nie. Byleby wszyscy to właściwie traktowali. A więc po pierwsze jako czysto subiektywną ocenę, a po drugie by nawet słusznie nie pastwić się nad ocenianymi.


Myślę, że jeżeli jednak zachowamy minusy (a piłka jest nadal w grze i nie warto przedwcześnie kapitulować) to można oprócz ochrony i kagańca dla nowicjuszy wprowadzić większą "głosochłonność" minusów. W ten sposób np. danie plusa to tak jak dotychczas 1 głos, ale danie minusa wymaga zgromadzenia 10 głosów i wszystkie je konsumuje. I myślę, że odpowiada to normie by znaczne częściej chwalić niż ganić.


 


Coraz rzadziej tu wchodzę, bo przyznam - jest coraz gorzej. Jednak czasami mnie tu ciągnie. I co widzę? Wałkowanie tematu, który zdawałoby się jest logiczny dla każdego zdrowo myślącego człowieka- karanie nigdy nie wyszło nikomu na dobre. A dawanie minusów jest karaniem. Co innego słowne powiedzenie - nie podoba mi się. To jest do przyjęcia. Minus ma zupełnie inną wymowę.  I po co ta dyskusja?


Zamiast wnieść coś dobrego, obraca się ku pogrązeniu serwisu. Przez dwa lata pobytu tu nieraz widziałam jak odchodziły osoby, które mogły zrobić coś dobrego, ale niestety, odchodziły szybko zrażone. Koniecznie tego chcecie? Powtórki tego co tu było złe?


I po co ja to piszę...? Znów będzie, że wywołuję awanturę (jak nieraz tu pisano), cóż żal mi tej naprawdę dobrej strony, którą ciągle ktoś psuje.


Okres ochronny mógłby być przez miesiąc, pół roku to masa czasu, a często wchodzą tutaj ludzie, którzy już co nieco umieją pisać i nie każdy nowy użytkownik musi być nowicjuszem w pisaniu.


 


Sądzę, że propozycja urana jest najbardziej kompromisowana, chociaż zrobiłabym 5 głosów za jednego minusa, jeśli już, bo 10 to lekkie przegięcie :D


O ile słusznym jest walka o to by nowicjusze lepiej się tu czuli to sprowadzanie wszystkiego do minusów jest zawężeniem. Przypuśćmy, że zikwidujemy minusy nie dotykając jądra problemu wtedy zwiększą się zapędy by pisać kąśliwe komentarze, by nabijać się na czacie z zabawnych sformułowań nowicjuszy, by dopisywać do opowiadań prowadzonych przez nowicjuszy celowo dopisów mających wprowadzać w nim zamieszanie. To wszystko było już, niczego nie wymyśliłem.


Nie wydaje mi się by to wszystko dało się wyeleiminować przez usunięcie lub dopisanie jakiejś funkcji w serwisie. Natomiast może należałoby wprowadzić funkcję rzecznika nowicjuszy, który przyglądałby się róznym trudnym do uchwycenia negatywnym zjawiskom i zależnie od okoliczności podejmował interwencje, które pozwalałyby łagodzić napięcia i sprawić by nowi użytkownicy nie czuli się osamotnieni i zastraszani. A przede wszystkim by więcej ich pozostawało z nami na stałe.


Przez długi czas w tym serwisie musiałem toczyć boje, gdy próbowałem dostosowywać kolejne funkcje serwisu do możliwości tych, którzy wejdą tu po raz pierwszy. Kiedyś lekkomyślnie wprowadziłem po trójce liczb do każdego działu literackiego, która by określała ile opowiadań jest aktywnych, zapomnianych i zarchiwizowanych. Konia z rzędem temu, kto ze skrtótowców na stronie domyśliłby się o co chodzi. Jednak moja próba usunięcia nadmiaru liczb na głównej stronie napotkała na zaciekły opór, nawet stworzenie specjalnej podstrony z tabelką, która to wszystko czytelnie i dokładnie przedstawiała nie pomagało. Stałym argumentem było, że powinienem dbać o tych co już tu są od dawna a nie o tych co przychodzą tylko by napisac jeden dopis i odchodzą. Moim zdaniem nie ma sprzeczności z potrzebami róznych użytkowników trzeba tylko sobie uświadomić, że również "stali" odchodzą i powracają i ważne by przy każdym powrocie nie musieli za dużo się uczyć, co oczywiście oznacza, że zmiany ne mogą być zbyt gwałtowne i szybkie.


Wracając do dobrych obyczajów, może należałoby zamiast konkursu czysto literackiego wprowadzić ranking fair-play tzn. przyznawałobysię głosy w tej innej kategorii.


Coś chyba za dużo tematów w jednym poście-komentarzu ;)


 


Fair-play czyli co dokładnie? :)


 


Co do nowicjuszy - Nowa jest tutaj Pati, dziewczyna niedawno przyszła i pisze wręcz codziennie, naprawdę się rozwija, rozmawiałam z nią ze dwa razy na czacie, kilka innych osób też i wygląda na to, że odnalazła się na stronie bez żadnych problemów, a wręcz więcej - dostaje plusy, stara się, poprawia błędy, takich ludzi potrzebujemy i super, że i tacy się zdarzają :) Trochę dygresja, ale nie mogłam się powstrzymać :)


Hmmm, propozycja 10 glosow za jednego minusa jest calkiem sensowna...jestem za i powiem szczerze ze drazni mnie ta walka o minusy...po jaka cholere? Nadal nie wiem po co ktoś sie upiera przy minusach :|


Vee, na jedną Pati znikneło 5 innych osób które tutaj weszło, nawet się zarejestrowało. Nie ma co udawać, serwis nie zachęca do pozostania tutaj i tyle. Mam wrażenie, że próbujesz nie dostrzegać tego faktu i dobrze Ci w tym hermetycznym środowisku. Jeżeli to bylo założeniem serwisu, brak rozwoju, a wręcz cofanie się to ok, sukces osiągnięty.


Na pewno nie moim było celem hermetyzowanie serwisu.


Jak dzisiaj na to patrzę to wydaje mi się, że powinienem zwracać uwagę niektórym osobom by nie traktowały serwisu jak grona powierników wywlekając wszystkie swoje, nawet intymne sprawy. Potem się nie dziwię, że obca osoba która miała wejść w takie środowisko mogła nie poczuć sie dobrze, a i osoby "obnażające się" mogły z kolejnym "słuchaczem" mieć stresy. I napięcia gotowe.


Cieszę się, że nastąpiło wyraźne zbliżenie stanowisk w kwestii minusów. Ja bym jednak jeszcze skorzystał z okazji by podrążyć temat co odstrasza? Może znaleźliby się ochotnicy do zrobienia raportu, który by chociaż zebrał dane o osobach, które w ciągu ostatniego okresu zarejestrowały się i odeszły. Ciekawe byłoby ile z nich cokolwiek napisało? Czy otrzymali jakieś oceny, korekty, czy skasowano im coś? Może wystarczy że przygotuję zapytanie do bazy danych albo podstronę, która pokaże jakoś te dane? Ale trzeba by to jakoś opracować.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.