Trudne szczęście  zobacz opis świata »

Dopis 66: Miałam już dość...

« poprzedni dopis
 

Koloman 13

Od: 23.01.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 9,

Dopisów: 258,




***



Miałam już dość słuchania opowieści tej kobiety. To już był szczyt wszystkiego, żebym musiała słuchać jej paplaniny do kolacji, po kolacji i jeszcze przed snem. Modliłam się, żeby wreszcie się zmęczyła i zasnęła. Dawno już wzeszedł księżyc nim moje modlitwy zostały wreszcie wysłuchane. Obiecałam sobie, że jutro, gdy będzie obchód, nie omieszkam poprosić o przeniesienie mojej współlokatorki do innej sali. Bałam się, że nie zasnę, ale na szczęście zasnęłam. Byłam już taka zmęczona, że nawet nie wiem kiedy zamknęłam oczy.



Obudził mnie dziwny dzwonek. Jakby telefon w mojej głowie. W tym samym momencie poczułam nieoczekiwane kopnięcie. To przeklęte dziecko znów mnie kopnęło. Na szczęście tylko raz, ale tak mocno, że aż jęknęłam z bólu. Moja sąsiadka spała kamiennym snem.

Byłam na wpół przytomna. Rozmyślałam o tym co usłyszałam od Isabell i o tym co powiedziała mi ta czterdziestolatka. Z początku nie chciała tego dziecka - za dużo w życiu spotkało ją rozczarowań. Ale żona jej szefa nie mogła zajść w ciążę i moja sąsiadka postanowiła to wykorzystać. Wiedziała, jak jej przełożony pragnął potomka. Dzięki temu nie zwolni jej z pracy. Może i ja powinnam wykorzystać swoje dziecko w przyszłości?

Moje rozmyślania przerwał dźwięk telefonu. Spojrzałam na wyświetlacz, jedna nie odebrana wiadomość. Tym razem odebrałam.

- Mary, to znowu ja...

- Powiedziałam już panu, że to pomyłka! - Wściekła przerwałam mu w pół zdania.

- Nie sądzę. Myślę, że niedługo się spotkamy. Czekaj na mnie.

Mężczyzna się rozłączył a ja nadal trzymałam drążącą ręką telefon.

Co to wszystko miało znaczyć? Może Mateusz znowu sobie ze mnie zażartował i podał komuś mój numer telefonu? A jeśli to nie Mateusz? A jeśli to...

Tym razem przestraszyłam się nie na żarty. Muszę się dowiedzieć czyj jest ten telefon. Na pewno po obiedzie ktoś mnie odwiedzi: tata, mama, ale najbardziej prawdopodobne, że Craig żeby dowiedzieć się co się stało. Mam nadzieję, że się na mnie obraził. Poproszę, żeby skontaktował się z policją.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

kim jest ten nieznaomy mężczyzna?


 


A chcesz zobić dopiś? Jeśli tak do napiszę ci na private. Odpisz.


 


u mnie ostatnio kiepsko z wpisami, więc nawet nie wiem


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.