Autoportret  zobacz opis świata »

Dopis 146: Mieliśmy zajęcia z psychologii i...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Mieliśmy zajęcia z psychologii i mieliśmy opowiadać przez trzy minuty. Temat brzmiał "Moje dobre i słabe strony". Potem inni analizowali to co o sobie powiedziałeś/łaś.

- Zaczynamy. Moje dobre strony to to, że mam poczucie humoru i potrafię nawiązywać kontakty z ludźmi. A złe strony to: klnę, angażuję się we wszystko na 100%, cieszę się na wszystkie głupie wydarzenia, często niepotrzebnie, nie sprzątam, kłamię na potęgę, uwielbiam ubarwiać wszystkie opowieści, zmyślam, obgaduję, jestem chamska dla rodziców, nie obchodzi mnie co o mnie ludzie myślą, ich uczucia są dla mnie niczym, szczerze mówiąc, to mam same wady, o których mówić nie będę, bo to nudne.

- A zalety? - głos z sali.

- Powiedziałam przecież już je.

- Ale więcej?

- Hm... Myślę, że czasami jestem szczera. A! Do wad jeszcze, że potrafię człowieka zdenerwować jednym gestem, słowem, ludzie długo ze mną nie wytrzymują...



Analiza grupy i pani psycholog:

Albo jestem skromna, albo sobie robiłam żarty. Ponieważ miałam poważną minę i mówiłam prosto z serca to stwierdzili, że jestem skromna. Dodali jeszcze, że powinnam bardziej pozytywnie na siebie patrzeć.

Ale wiecie co? Ja nie potrafię. Patrzę na siebie i widzę zbitki wad, które już są we mnie na stałe. Nie potrafię ich usunąć. I co najgorsze... Dobrze mi z nimi. Chciałabym być inna, zmienić się, stać się taka jak znajomi z grupy. Nie potrafię. I czasami mam takie nastroje, że za wszelką cenę chcę być kimś innym...

w sumie to nie ważne.

I tak nie zrozumiecie.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Heh, wierz lub nie ale  ja bardzo rozumiem. A ostatnie kilka liinijek to doslownie o mnie:


"Ale wiecie co? Ja nie potrafię. Patrzę na siebie i widzę zbitki wad, które już są we mnie na stałe. Nie potrafię ich usunąć. I co najgorsze... Dobrze mi z nimi. Chciałabym być inna, zmienić się, stać się taka jak znajomi z grupy. Nie potrafię. I czasami mam takie nastroje, że za wszelką cenę chcę być kimś innym..." :). Myślę, że najważniejsze to pogodzić się z samym sobą, a wady są częścią nas i dzięki nim jesteśmy wujątkowi.  Plusa za to, jak to ujęłaś.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.