Szafirowa Krew  zobacz opis świata »

Dopis 4: Miesiąc . Tak długo i tak krótko...

« poprzedni dopis
 

Aletheia 112

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 188,


***

Miesiąc. Tak długo i tak krótko. Czas tak szybko i jednocześnie tak wolno płynie. Co za pozorny absurd tego świata. Saithis siedziała na potężnej gałęzi wysokiego drzewa i wpatrywała się w zachodzące słońce. Chmury nabrały barw ciemnego fioletu i czerwieni, cudownie pstrząc niebo. Dziewczyna chciwie cieszyła tym widokiem swoje oczy. Czuła się nieco zagubiona. Rozmyślała. Studiowanie księgi nie szło tak łatwo jak się tego spodziewała. Te rozdziały księgi, na których się skupiła, były pisane językiem wyjątkowo metaforycznym. Saithis wkładała sporo wysiłku w zrozumienie ich. ”Rozwiąż warkocze czasu” przypomniała sobie polecenie z Księgi. Co czas może mieć wspólnego z ziołami? Co miał mówić ten wers? To bez sensu. Zadumała się. A jeśli nie ukończy szkolenia na czas? A jeśli nie przejdzie próby? Szybko odgoniła swe myśli. Pamiętała, że nic nie dzieje się przez przypadek, a wątpliwości mogą ją, co najwyżej osłabić. Saithis pochyliła się i przytuliła do pachnącej, chropowatej kory drzewa patrząc jak słońce rozlewa ostatnie swe promienie wśród złocistych liści. Co to znaczy? ”Rozwiąż warkocze czasu”. Cóż to znaczy?



Drzewo szumiało łagodnie, uspokajająco. Saithis wsłuchiwała się w ten dźwięk, który tak doskonale naśladował odgłos wydawany przez krew płynącą w jej żyłach. Nie potrafiła już ich odróżnić. Rozpływała się w chwili. Miała wrażenie, że drzewo otula ją i w jakiś sposób wypełnia ”od środka”. Zlewała się ze śpiewem drzewa. ”Cóż znaczy…”. Poczuła dotyk Wielkiej Mocy na swej skroni. Gdzieś z wnętrza jej samej dał się słyszeć potężny głos, nieco rozmywający się w swym własnym echu:



”Niepoznawalny czas

Drżenie nagich przestrzeni

Tworzy iluzję nas

Tworzy płynącą melodię świata”.



Saithis raptownie otworzyła oczy łapiąc spory haust powietrza. Nie wiedziała, co się dzieje. Serce biło jej gwałtownie. Ręce drżały. Czuła, że w jakiś nieokreślony sposób drzewo ją ”puszcza”. Wtedy straciła równowagę i zsunęła się z gałęzi.



Upadła na wilgotną ziemię. W powietrzu unosił się jeszcze świeży zapach magii.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Bardzo mi się podoba, za sam sty; 2+


* tak łatwo[,]
* {Studiowanie KSIĘGI nie szło tak łatwo jak się tego spodziewała. Te rozdziały KSIĘGI} - powtórzenie
* Studiowanie [/k][K]sięgi
* rozdziały [/k][K]sięgi
* czasu"[,] przypomniała
* {Co miał MÓWIĆ ten wers?} - może lepiej "znaczyć"?
* [/A] jeśli nie przejdzie
* mogą ją, co najwyżej[,]
* drzewa[,] patrząc[,] jak
* odgłos[,] wydawany
* przez krew[,]
* oczy[,] łapiąc


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.