Wrota Piekieł  zobacz opis świata »

Dopis 11:Mike chyba odzyskał przytomność...

« poprzedni dopis
 

theMarshall 24

Od: 30.03.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 53,


Mike chyba odzyskał przytomność, bo próbował coś powiedzieć, mimo, że powieki miał wciąż zamknięte. Reed nadstawił ucho tuż nad jego usta.

- Co mówisz, Mike?

- Spójrz...

Reed zmarszczył brwi.

- Stone, chodź tu na chwilę ze światłem. Mike chce coś pokazać.

- Jestem - padła odpowiedz i od razu twarz rannego rozjaśniała.

Mike rozchylił powieki do polowy i zaraz zamknął je z powrotem.

- Spójrz... górę...

Chłopcy najpierw spojrzeli po sobie a potem dopiero zadarli głowy do góry. Na niskim suficie, dokładnie nad przepaścią, wyryty był ogromny pentagram zamknięty w kole, a w środek gwiazdy była wkomponowana głowa kozła, której oczy, podobnie jak pogańskie symbole wewnątrz koła, świeciły płomienistym blaskiem. Obaj chłopcy z otwartymi ze zdumienia ustami aż wstali, żeby się lepiej przyjrzeć.

Między ramionami chłopcy dostrzegli litery. Stone podniósł wyżej zapalniczkę i odczytał je: SAMAEL-LILITH

- Co to może oznaczać?

- To pentagram - powiedział Stone - ale takiej jego wersji jeszcze nie widziałem.

- A jaką widziałeś?

Reed oderwał wzrok od symbolu, kiedy przyjaciel nie odzywał się dłuższą chwilę i spojrzał na niego. Był tak zafascynowany odkryciem, że prawie nic do niego nie docierało. Był niemal opętany...

- Stone!

- Wybacz, zamyśliłem się. Widziałem coś takiego podczas pogańskich obrządków niedaleko mojej wsi, tylko w tamten pentagram wkomponowany był człowiek a między ramionami był napis: ADAM-EVE i zdaje się, że patrzyło się na niego odwrotnie, jedno ramię ku górze... tutaj są dwa.

Z dyskusji wyrwał chłopców zdyszany Jack.

- Chciałem wezwać pomoc, ale zawalił się strop tuż przy wejściu do jaskini. Chyba mamy przesrane - oznajmił i padł na tyłek żeby odsapnąć. Dziewczyny zaczęły szlochać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Jedna mała uwaga: przydałoby się, żeby właściciel opowiadania zmienił nieco czas akcji, bowiem od drugiego wpisu wszyscy korzystamy z zapalniczki, zapominając, że mamy koniec osiemnastego wieku :D , tak wiec tygrysku, żeby nie poprawiać wszystkich wpisów, zmień tą jedną rzecz na początku: z osiemnastego wieku na przełom dziewiętnastego z dwudziestym i będzie ok, wtedy już były zapalniczki (chyba)... Pozdro.

Właśnie myślałem o tym, aby poszukać kawałka drewna i zrobić pochodnię, no bo ileż można oświetlać wsio zapalniczką? :P

Czy ja piszę w jakimś obcym języku...? Nie chodzi mi o jakąś pochodnie, niech sobie świecą zapalniczką aż stracą gaz albo naftę, ale czy na przełomie osiemnastego i dziewiętnastego wieku były już zapalniczki???

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.