Seks  zobacz opis świata »

Dopis 4:Miłosny trójkąt część druga Kupiła...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Miłosny trójkąt część druga



Kupiła sobie fajny zestaw – gorset i stringi, a do tego pończochy. Ja z kolei wybrałam halkę, która była taka delikatna i czerwona, że nic tylko iść i szaleć. Nie chciałyśmy kajdanek, ale kupiłyśmy standardową śmietanę, już w spożywczym. Obie uwielbiamy języki, które gładzą nasze ciała. Kiedy doszło do pożegnania przytuliłam Miśkę, a ona odsunęła się ode mnie i pocałowała w usta.

Poczułam błyszczyk, pierwszy raz w życiu. Usta były ciepłe i miękkie, oddałam się pocałunkowi, a po chwili język rozwinął się i wtargnął w nią. Wplotłam ręce w jej włosy. Wiecie, że było przyjemnie? Inaczej niż z facetem, nie kuł mnie zarost.

Kiedy spotkałam się z nim powiedziałam o pocałunku. Nie uważałam tego za zdradę, bo przecież i tak z nią będziemy spać. Wkurzył się trochę, ale powiedziałam, że jak przyjdzie do nas Miśka to może ją pocałować od wejścia.

Przyszedł piątek. Denerwowałam się. Godzinę siedziałam w wannie, myłam, goliłam ( łono chyba z trzy razy, poprawiałam paseczek, który on tak lubi), czyściłam i szykowałam się. Założyłam halkę, a na to sukienkę. Zrezygnowałam z bielizny. Wiecie jaka byłam podniecona tym co ma nadejść? Mogłaby mnie przelecieć drużyna piłkarska ze dwa razy, a ja bym jeszcze miała ochotę.

Naszykowane wino, świeczki i stolik już czekały. Zmieniliśmy pościel i czekaliśmy na Miśkę. Przyszła spóźniona. Otworzył jej drzwi i od razu pocałował. Zapadli się w sobie głęboko. Dziwnie się czułam patrząc jak mój chłopak całuje się z inną dziewczyną, jak jego dłonie leżą na jej nerkach. Dobrze, że nie na tyłku, bo tylko mój tyłek może dotykać.

- Cześć – przytuliła się i do mnie. Ładnie wszyscy wyglądaliśmy. Elegancko, pociągająco. Już nie było szans, żeby się wycofać, nie możliwe było uciec. A seksem tak kipiało, że masakra. Wypiliśmy wino, śmialiśmy się, gadaliśmy o wszystkim tylko nie o tym. Myślałam, że zaraz eksploduję.

Pocałowałam mojego mężczyznę delikatnie i wolno, a Miśka w tym czasie odstawiła wino i objęła mnie w pasie. Kiedy skończyłam się całować, obróciłam się do niej i zaczęłam całować jej szyję, brodę, a na końcu usta. On zaczął wolno pieścić mój kark.

Nie wiem jak to się stało, ale szybko byliśmy już na podłodze nadzy. Nie było cieszenia się seksy bielizną, ściąganiem i delikatnym pieszczeniem. Było inaczej. Agresywniej, miałam wrażenie, że Miśka atakuje mojego mężczyznę, że chce tylko go dla siebie.

Całowaliśmy się, pieściliśmy i patrzeliśmy na siebie nawzajem. Miśka chciała zrobić mu loda, jednak on wolał w nią wejść. Zabolało mnie trochę, że w nią wchodzi jako pierwszą, ale oddałam się chwili. Potem byłam ja, najpierw chwilę się ze mną pobawił, podroczył tak jak zawsze. Potem zaczął lizać mój brzuch, wolno, coraz niżej. Czułam, że zaraz wybuchnę. Wtedy odtrąciła go Miśka i wolno dobiła do mojego łona…



Seks był świetny. Nigdy więcej jej nie widzieliśmy. Nie żałuję, że to zrobiliśmy, ale drugi raz… Nie wiem czy bym chciała, on powiedział, że nie chce, że on woli tylko ze mną. Ona krzyczała głośniej niż ja, ale on woli mnie. Dziwnie się czułam, bo miał porównanie, wiecie dwie naraz. Poza tym dzielić się mężczyzną z kimś innym… To nie tak fajnie. Powiem wam tylko, że język Miśki był świetny, do tej pory o nim czasami marzę…
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Fajna ta historyjka z trójkątem ale "będą z nią spać" kojarzy się z tym iż położą się do łóżka i zasną, a chyba nie o to chodziło..;) Ręce na nerkach totalnie mnie rozśmieszyły, ciekawe bardzo w jaki sposób można trzymać ręce na czyichś nerkach... może dolna część pleców lepiej by pasowała? :D


Plus za pomysł z trójkątem ;)


No, plus już jest ;p


Naprawdę dobry, przekonujący tekst. Albo jesteś utalentowaną pisarką, albo po prostu kochasz ten sport:-)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.