Mimo wszystko niezbyt widziała mi się samotna podróż w poszukiwaniu następczyni. Szczerze mówiąc to nie miałam najmniejszego zamiaru rezygnować ze statutu Pierwszej Wiedźmy. Jednak co ja mówię. Przecież jestem nie tylko pierwszą, ale i ostatnią żyjącą Wiedźmą! Zamyśliła się na chwile. Już tak dawno nie miałam żadnego towarzystwa. A przecież, gdy tylko wyszkolę nową Wiedźmę będę musiała umrzeć.” Zabić się” - Poprawiła się w myślach. Boję się tylko, żeby nie dopadły mnie elfy...Te pozbawione wszelkiego honoru stworzenia już od dawna nienawidzą magii. Utraciły możliwość posługiwania się nią i teraz tylko je przeraża...
Rinfea zabrała jeszcze kuferek ze swoimi miksturami i wyszła przed namiot. Chłodny wiatr zwiastujące nadchodzącą jesień owiał jej twarzy...
Ostatni raz patrzę na te góry...
Rinfea zabrała jeszcze kuferek ze swoimi miksturami i wyszła przed namiot. Chłodny wiatr zwiastujące nadchodzącą jesień owiał jej twarzy...
Ostatni raz patrzę na te góry...


