Po szczęśliwej stronie miasta.  zobacz opis świata »

Dopis 2:Minęło kilka dni również okrytych...

« poprzedni dopis
 

Wysublimowana 2

Od: 28.07.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 1,

Dopisów: 3,


Minęło kilka dni również okrytych siwizną chmur. Chodziłam zaspanymi ulicami Torunia. Mimo gwaru kamienic, ciągle miałam w uszach bicie tamtego dzwonu, gwizd i plusk, który po nim nastąpił...
Przez te kila dni robiłam wielkie nic. Nawet telefon miałam wyłączony, bo mi się rozładował, co zauważyłam dopiero dziś, gdy nie zadzwonił mi budzik o 7:00 i wstałam dokładnie cztery godziny później. Chyba miałam iść z jakąś durną sprawą do jeszcze durniejszego urzędu, ale co się odwlecze, to nie uciecze i może kiedyś pójdę, jeśli stwierdzę, że jestem dostatecznie wyspana, o.
Tymczasem zahaczyłam o Mózg. Weszłam, bo było mi zimno. Zamówiłam dużą kawę z cynamonem, co by mi ciepło było. Ludzie dookoła byli strasznie niemrawi i popijali Cappuccino. Wszyscy, jak jeden mąż.
Zamyśliłam się. Próbowałam włączyć rozładowany telefon, żeby chociaż sprawdzić, która jest godzina, ale ta próba zakończyła się niepowodzeniem. Zdjęłam szalik i przewiesiłam przez krzesło. Nagle za moimi plecami dostrzegłam ją. Znowu usłyszałam gwizd i chyba nawet dzwony, ale nieważne. Co ona tu robi, skoro w mojej jaźni uchodziła za topielca i męczyła nocami sumienie, że jej nie pomogłam?!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.