W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 541: moje dłonie spragnione i...

« poprzedni dopis
 
***



moje dłonie

spragnione i puste

milczkami nazwane

palce biegnące

po drabinie ciemności

do twarzy Twej

za opuszczoną zasłoną

niedomówień,

ku policzkom rozgrzanym

moim marzeniem,

oczom pełnym

miłości -

- nigdy nic

nie jest

moje -

- tylko dłonie

niecierpliwe,

samotne,

z dnia na dzień

coraz chłodniejsze
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

jestem mile zaskoczony ^^

podoba mi się!

niby wierszyk o dłoniach, a tyle mówi o całej reszcie ^^

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.