Odrodzenie  zobacz opis świata »

Dopis 1:Musiał uciekać , gdyż wiedział za dużo...

 

deadhunter 12

Od: 20.11.2006,aktywny: ostatnie 3 miesiące

Tekstów: 3,

Dopisów: 47,


Musiał uciekać, gdyż wiedział za dużo. Został okrzyknięty zdrajcą przez ludzi, którzy próbowali ukryć prawdę o świecie zewnętrznym. Ścigali go stróże, więc nie miał co liczyć na litość. Nie myślał o podaniu się. Zastrzeliliby go pod pretekstem stawiania oporu.

"Nie mogę narażać przyjaciół, zresztą sam nie jestem pewien, czy mi pomogą, więc muszę się wydostać na zewnątrz. Mam tylko nadzieję, że życie na zewnątrz jest już możliwe, bo jeśli nie, to sam skazuję się na śmierć" – pomyślał. – "Dobrze, że wcześniej sprawdziłem, gdzie jest kilka wyjść z kopuły, tak na wszelki wypadek. Teraz widzę, że miałem rację."

Czuł, że ciało zaczyna mu odmawiać posłuszeństwa, ale groźba rychłej śmierci dodawała mu sił. Wiedział, że długo już tak nie pociągnie. Stróże prawie deptali mu po piętach, choć kilka razy udało mu się ich zgubić. Wbiegł w jakąś boczną uliczkę. Wszędzie wokół stały zrujnowane budynki. W tym zauważył swoją szansę. Wbiegł do jednego, który, wydawało się, nie zawali się na niego. Skrył się w piwnicy, gdzie znalazł jakieś brudne szmaty i suchy kąt. Położył się i prawie natychmiast zasnął.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 8

Wydaje mi sie, że jest mało dopracowane... z opisu prawie nic nie wynika a z pisu tylko to, ze ucieka .. xD

Opis świata:

*by przeżyć[,] schronili się

*[50 - pięćdziesiąt] lat później[/.] [p]owstaje

*nie wie[/,] o świecie

*zwyk[ł]y obywatel



Wpis:

*zdrajcą przez [ludzi], którzy

*str[ó]że, więc nie miał co liczyć na litość[/,][.] [/więc] [N]ie myślał

*Zastrzeliliby go[/,] [ponoć stawiał opór - pod pretekstem stawiania oporu].

*[/-] [\"]Nie mogę narażać

*nie[,] to sam skazuj[ę] się na śmierć[\"] – pomyślał. – [\"]Dobrze, że wcześniej sprawdziłem[,] gdzie

*widzę[,] że miałem rację.[\"]

*Str[ó]że prawie deptali

*który[,] wydawało się[,] nie zawali

*Położył się[/,] i prawie



\"StrUże\" to 2 os. l. poj. od \"strugać\". Postacie, o których piszesz, to \"StrÓże\".

No to lecimy...

wszystkim młodym wydaje się, ze skoro piszą w s-f to mogą nie zważać na logikę, fizykę itd. a tu lipa, pisząc s-f trzeba je właśnie brać na pierwszy plan, pomyśleć trochę, by opowiadanie s-f nabrało chociażby osłonki rzeczywistości i prawdopodobieństwa.

1. Słońce się \"wyczerpało\", ludzie schronili się pod kopułami... ok a tu nagle po 50 latać słońce się odradza? proszę ja ciebie bardzo. Jak to szybko się dzieje, normalnie z dnia na dzień rzekłabym, gdyby nie fakt, że dnia już wtedy nie było.

2. może tak coś o kopułach, bo umieram z ciekawości? czy ukryte są pod nimi miasta, czy też Ziemia? I co z tymi, którzy pod kopułami się nie ukryli? i czy sa przejścia między nimi, czy też miasta rozwijają się od siebie niezależnie- jeśli kopuły sa nad miastami rzecz jasna. W sumie jeśli by tak było- ja byłabym zachwycona, bo wtedy można pokazać jak dane miasta się różniły itd, no tylko, że znów jest problem- bo 50 lat to mało!

3. Tak, nikomu nieznany obywatel X dowiaduje się o danych Y. Bosko. Ale jak się dowiaduje?

4. Słońca nie było, świat zewnętrzny pewnie zamarzł, nowe słoneczko- hura żyjmy na zewnątrz? respekt.

5.Oficjalnie stwierdzam- na miejscu stróży- ja bym go na zewnątrz wypuściła, jeszcze dała popcorn na drogę- jeśli słońce zgasło- zamarzły by lub zginał z głodu ( to 2 w wypadku, gdy tamto słonko już mimio wszystko grzeje), a jeśli cała sprawa z gasnącym słońcem to lipa- tez bym go wypuściła- bo na zewnątrz mi nie zaszkodzi. < o czym zresztą boh. doskonale wie>

6. wyjścia z kopuły? pewnie nie bronione. jak wygląda kopuła???



to by było0 chwilowo na tyle.

wrzuć to do bajek- a przestane komentować.

Nowe słońce już się wcześniej tworzyło, stąd ten krótki czas.

Pod kopułami są ukryte miasta. Ci, którzy nie ukryli się pod kopułami zgineli. Stróże tak jak nasi policjanci. Robią to co im każą. Bohater ma za zadanie uciec, przeżyć i spróbować wyciągnąć tajemnice na wierzch, by była każdemu znana

Deadhunter - to nie jest żadne wytłumaczenie. Nowe słońce zaczęło tworzyć się kiedy? W momencie zniknięcia poprzedniego? To nadal nie ma sensu - nierealnie krótki czas.

to nie tak. Nowe słońce powstawało już za istnienia tego, ale w innym miejscu galaktyki, na tyle daleko by nie zaszkodził mu zmiana tamtego

chyba nawet nie chce mi się już komentować. poczytaj podręcznik z fizyki, astronomii i porozmawiaj ze swoim nauczycielem chemii i fizyki.

no faktycznie :) ja też wolę brać fizę za podstawę, bo inaczej żadne sf nie wyjdzie...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.