Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 285:Muszę jej wytłumaczyć , że...

« poprzedni dopis
 
Muszę jej wytłumaczyć, że nie było żadnych spojrzeń, żadnych uśmiechów, że ona to wszystko sobie wymyśliła, albo, jeśli były, to nie miały żadnego znaczenia… To bardzo bolesne, ale tak musiało być, musiało… i ona to wie! Tylko jeszcze się z tym nie pogodziła.



Powyższy tekst dowodzi, że znów mieszam się w sprawy bliskich mi osób, zamiast zająć się sobą. Konsekwencje są wielkie, chociaż szczerze powiedziawszy, to jestem dumna, iż po raz kolejny „pomogłam” komuś. Niestety, często nie jestem w stanie zrobić tego, czego ode mnie oczekują. Wtedy rodzą się łzy. Płaczą przeze mnie. Jestem potworem.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.