Alicja w Krainie Koszmarów  zobacz opis świata »

Dopis 12:Muszę poślubiać żony ze śmiertelnego...

« poprzedni dopis
 

night-kid 11

Od: 19.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 18,


-Muszę poślubiać żony ze śmiertelnego świata. A wy umieracie. W pewnym sensie.

- Mów po ludzku.

- Moja dusza jest nieśmiertelna. To zaświaty, więc praktycznie każda dusza musi być tu martwa. Jest jeden wyjątek. Tylko jedna żywa osoba może tu wejść.

- Dama pik?

- Szybko łapiesz, kochanie. Moje śmiertelne ciało poślubia Damę Pik i jakiś czas wszystko jest w porządku. Potem nasze ciała umierają i wszystko zaczyna się od nowa.

- A inne żony? Ich dusze tu są? Czemu twoje ciało wygląda tak dziwnie? Czemu, skoro to twoje ciało, jesteście rozdzieleni?

- Złe pytania Alicjo i stanowczo za dużo ich. Dowiesz się. Wszystkiego. Ale w swoim czasie. Teraz odpocznij…

I Czolito rozpłynął się w białym dymie, pozostawiając po sobie miły zapach pudru i mandarynek.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Tak wiem. Nie wytrzymałam do jutra. I chyba, mimo, iż chciałam to rozplątać, to chyba się zrobił węzeł gordyjski... sama nie wiem co teraz z tego bedzie ^_^


Mała uwaga: Mimo wszystko mozna to zaliczyć bo wielożeństwa, ponieważ "żony" po smierci ich ciał pozostają w zaświatach, czyli teoretycznie... jest to związek "dopóki nas śmierć nie rozdzieli... i jeszcze dalej" XD


Coś się jeszcze nie zgadza?


Trzymaj plusa, a ja przedstawię jedną uwagę. Napisałem, że Czolito potrafi ulepić z siebie kogokolwiek, a ty trzymasz się swojej wersji (Czolito to duch, Kain to ciało). Trochę zagmatwana sprawa, ale można tamtą wypowiedź z mojego dopisku uznać za kłamstwo.


Właśnie to było to, co nie bardzo wiedziałam jak zinterpretować. Uznałam jednak, że zasadnicze różnice w zachowaniu jednego i drugiego mogą przemawiać za tym, że nie jest to ta sama osoba. Więc kwestie Przyjmowania dowolnego kształtu potraktowałam jako to, że po prostu Czolito potrafi przybierać dowolną postać, będąc czymś nimaterialnym. Może to i jest znaczna nadinterpretacja, ale to mi po prostu wpadło do głowy. Ale przez cały dzień miałam wyrzuty sumienia, że nie poczekałam aby zapytać o co chodzi. Więc przepraszam jeśli pomieszałam koncepcje.


* żyw[a]

* wejść[.]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.