Piekło w świętym mieście  zobacz opis świata »

Dopis 28:Na drugi dzień Agnieszka czuła się już lepiej...

« poprzedni dopis
 

ks_hp 66

Od: 28.09.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 412,


Na drugi dzień Agnieszka czuła się już lepiej, ale nadal nie mogła wyrzucić z pamięci obrazu zwłok chłopczyka z cmentarza. W pracy była jakaś otumaniona i przygnębiona. Łukasz nawet nie próbował rozpamiętywać ich wczorajszego "wyskoku". On też źle się czuł, ale z powodu dokuczającego mu kaca.

- W porządku? - zapytał ją, kiedy siedzieli razem w biurze. Pokiwała powoli głową, jakby nie była zdolna wypowiedzieć ani słowa.

Nagle do środka wpadł Kot, zdyszany, jakby przebiegł cały maraton. Na czoło wystąpiły mu krople potu, twarz miał czerwoną, ale rozlał się na niej szeroki uśmiech.

- Mam... mam... - wysapał. - Mamy wyniki... wstępne oględziny...

- Z czego? - zniecierpliwił się Łukasz. Agnieszka patrzyła na szefa, trochę zdegustowana jego zachowaniem.

Kot odchrząknął, odetchnął głęboko parę razy i usiadł na krześle, które cicho zatrzeszczało pod jego ciężarem. Otarł pot z czoła i powiedział w końcu:

- Grafolog przesłał nam wstępne oględziny z badań nad tajemniczym znakiem. Śpiącą ósemką.

- Śpiącą...?

- Tak ją nazwano.

- Niby dlaczego? - Ów symbol mógł przypominać wszystko, tylko nie śpiący.

- Ósemka zwykle jest narysowana pionowo, tak? - warknął Kot. - A ta jest w orientacji poziomej, więc tak, jakby spała.

Dla Łukasza i Agnieszki to skojarzenie było tak trafne, jak przyrównanie piernika do wiatraka - choć to drugie było trochę bardziej wiarygodne.

- Mniejsza o to. Chodźcie ze mną, mam te wyniki na komputerze.

Ruszyli za szefem do jego gabinetu. Stanęli za biurkiem i wgapili się w ekran, na którym widniało zdjęcie tajemniczego symbolu, a pod nim krótki tekst. Zaczęli czytać.



"Śpiąca ósemka, czyli matematyczny znak nieskończoności, używany jest przy zaznaczaniu, m. in. przedziałów na osi liczbowej. W tym przypadku odnosi się do nieskończenie wielu liczb - czy to ujemnych, czy dodatnich. Nie ma jednak pewności co do znaczenia tej liczby, wyciętej na zwłokach chłopca. Jest całkowicie sprzeczna z zamierzeniem, bowiem ciało już jest martwe, a śpiąca ósemka jest symbolem wieczności, ciągłości, nieskończoności. Grafologia w tym przypadku zawiodła, musiałby się zająć tym specjalista od symboliki, ewentualnie ezoteryk."



- I co? Ciekawe, nieprawdaż? - zagadnął wesoło Kot.

Łukasz wcale tak nie uważał.

- Przecież nic z tego nie wynika - powiedział trochę niemiłym głosem, czego przyczyną było złe samopoczucie.

- Ale to już coś, nie? - warknął szef.

- Skąd wytrzaśniemy ezoteryka? - odezwała się po raz pierwszy dzisiaj Agnieszka.

- Zawsze się znajdzie. Przecież w mieście mamy pełno gabinetów wróżek i jasnowidzów.

"Owszem, mamy. Która jednak z tych osób mówi prawdę?" - pomyślał z goryczą Łukasz.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.