Na deskach gabinetu  zobacz opis świata »

Dopis 6:/Na scenę nagle wchodzi DARQA , lekko skulona...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


/Na scenę nagle wchodzi DARQA, lekko skulona i trochę nieprzypominająca siebie. Zalega cisza, wszyscy śledzą zygzakowaty tor ruchu dziewczyny./



DEV VIL /radośnie/:

Idę na tany tany



/DEV VIL wybiega w podskokach, znów zapada cisza./



CYNI/przerywając ciszę/:

Żono!



VIVALDI:

Pff, po co komu żona jak są filmy?



SADYSTKA /patrząc na swoje ręce/:

Muszę pomalować paznokcie.



/SADYSTKA wyciąga lakier i siada na środku sceny, powoli maluje paznokcie./



CYNI /podbiega do DARQI i przytula ją, po chwili/:

To nie DARQA!



OONA /podchodząc do CYNI i DARQI/:

Fatamorgana?



SADYSTKA /oburzona z podłogi/:

Ja tutaj stawiam diagnozy!



CYNI /bacznie patrząc na DARQĘ/:

Ktoś ty?



OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA /ściągając perukę i ubranie DARQi/:

Lubicie mnie już?



OONA:

Oddaj DARQĘ!



SADYSTKA /odrywa się od malowania paznokci/:

I moje majtki!



OONA:

I jeszcze Fokusa!



VIVLADI:

Pff!



OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA /wolno, lekko zdezorientowana/:

Chcecie mnie poznać?



CYNI /patrząc na rzeczy DARQI/:

Gdzie DARQA?



OONA /do siebie/:

Pewnie z Fokusem...



/OONA Wzdycha ciężko i schodzi ze sceny, szurając nogami/.



OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA:

Nie wiem, to moje ubrania...



SADYSTKA /machając lewą ręką, aby jej lakier wysechł/:

Ile masz lat?



OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA /chwieje się z jednej nogi na drugą/:

Jestem dorosła!



CYNI /ciekawie/:

Dlaczego?



OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA:

Bo robię sobie palcówkę!



/OSOBA O MILIONIE WCIELEŃ, NA RAZIE BEZIMIENNA wybiega ze sceny. VIVALDI siedzi i patrzy z zadumą na sufit, SADYSTKA maluje paznokcie, OONA wraca na scenę, chodzi po niej i poprawia spodnie, CYNI co chwilę łapie się za głowę./



CYNI:

Gdzie ona jest...



/Nagle na scenę wchodzi DARQA z szopą na głowie i w poplamionym ubraniu./



CYNI:

Kochana! Co się stało?



DARQA /cicho/:

Cały harem goniłam, ale chyba nie lubią mnie...



CYNI /płacząc/:

To mnie nikt nie lubi...



/CYNI i DARQA płaczą sobie razem./

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.