Wypadki przy pracy  zobacz opis świata »

Dopis 11:Na stole stały kwiaty w uszczerbionym wazonie...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Na stole stały kwiaty w uszczerbionym wazonie, a obok łóżka siedziała Jego Matka.

- Co robisz tuuu? - Zapytał przeciągając słowa. Czuł się strasznie obolały, a pulsujący ból w żebrach nie dawał mu złapać swobodnego oddechu.

- Siedzę, sieroto jedna - Matka spojrzała na niego Tym Spojrzeniem. Zapewnie każdy nas zna to spojrzenie, człowiekowi przechodzą ciarki po plecach, ponieważ patrzący na nas ma zmrużone oczy, które mu płoną złością.

- Mamo to nie moja winnnaaa - Wiktor zasyczał z bólu.

- Przyszłam ci tylko powiedzieć, że pieniądze na życie masz u siebie w pokoju, ja wyjeżdżam na Kalmary. Do zobaczenia - Matka cmoknęła go głośno w czoło i wyszła.

- A jedź sobie na te komary! Jedź! - Zacisnął pięści i zasnął.

Tydzień i trzy dni po tym zajściu bohater wychodził ze szpitala. Kulał, co prawda troszkę, żebra mu lekko trzeszczały, ale było dobrze. Wiktor wychodząc przed szpital zastanawiał się czy ma jechać do pracy i zaserwować komuś drinka, jednak po chwili przypomniał sobie, że chyba go zwolnili.

- Co ja teraz będę robić... - Zapytał smętnie patrząc na siniaki na przedramionach. I nagle podniósł wzrok wprost na szpitalne drzwi. Uśmiech rozjaśnił jego bladą twarz, a ciało automatycznie wyprostowało się. Ileż może zrobić jedno, małe ogłoszenie? Wiktor zdarł je i szybko (o ile kulejący może szybko) ruszył w kierunku solarium. Coś mu nie pasowało, więc znów wolno odczytał ogłoszenie.

"Do mycia trupów, zatrudnię zaraz. Prosektorium, podziemia." Wiktor powoli przeliterował słowo prosektorium, które mu nic nie mówiło i zaśmiał się radośnie. Kulejąc i lekko sapiąc ruszył w kierunku pielęgniarki, a żeby dowiedzieć się gdzie jest owe prosektorium. Otrzymawszy informację ruszył w kierunku schodów. Wiktor był tak podnieconą wizją nowej pracy, że niezważając na ból zleciał po schodach jak gdyby miał skrzydła. Stanął przed potężnymi drzwiami z napisem: "Witamy w prosektorium".

- To chyba tutaj - mruknął porównując długi napis z ogłoszenia i drzwi.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Dopiero teraz miałam czas się wczytać :) Aj lajk it! ^^ :P

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.