Bliźniaczki  zobacz opis świata »

Dopis 21:Nagle w ciemności zabrzmiał jakiś śmiech ....

« poprzedni dopis
 

Aletheia 112

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 188,


Nagle w ciemności zabrzmiał jakiś śmiech. Kobiecy głos brzmiał dziwnie znajomo:

- Więc tu jesteś? – Powoli z mroku wyłoniła się postać Ingi.

- Inga? Uratuj mnie – pisnęłam z radości.

- Niedoczekanie. Poderwałaś mojego chłopaka.

- Pawła? Chyba żartujesz…

- Nie, Marcina. Nie udawaj idiotki. Wiesz, że go kocham, że zawsze go kochałam – w ciemnościach zabłyszczał nóż – pożałujesz teraz tego.

Nie, to niemożliwe. To jakiś chory sen. To nie mogła być prawda. W głowie mi huczało.

- Inga, nie. Nie. Nie rób tego. Nie.

- Nie marudź. Wstawaj. Dwa razy nie będę powtarzać.



Rozlepiłam powieki.

- Co? – krzyknęłam, zdziwiona – Zostaw mnie!

- No, mówię ci, że Marcin na ciebie czeka. Co ci się stało? Coś taka uszczypliwa?

Powoli odzyskiwałam przytomność. Przetarłam oczy.

- Sorry. To tylko zły sen. Nic wielkiego. Która godzina?

Marcin grzebał w mojej szafie. Obserwował mnie ukradkiem.

- Wreszcie się obudziła śpiąca królewna – wyszczerzył zęby. – To może tą fioletową ubierzesz? Na mój gust śliczna.

- Nigdzie z tobą nie idę.

- Co? – Marcin upuścił sukienkę i zrobił minę zbitego dziecka. – Jak to?

- Za grosz kultury. Zero intymności. I do tego zapraszać Śrubę. Wypchaj się. Nie zamierzam nigdzie iść z twoimi kumplami ani ich tanimi laskami. Zresztą, wszyscy jesteście siebie warci – warczałam oburzona.

- Jaka Śruba? O co ci chodzi? – Marcin zmarszczył brwi z wyraźnym rozbawieniem. – Nie rozumiem. Kobiet chyba nie da się zrozumieć.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Wybaczcie taką zmianę konwencji. Wasze pomysły są doprawdy zjawiskowe, ale chciałam nieśmiało zaproponować, by nieco przystopować, dodać bohaterce "zwykłości", ale i drapieżności, kobiecości, pokazać charakter raczej, miast prowadzić ją przez mrożące krew w żyłach przygody. Co o tym myślicie?


Niemniej, zapowiada się ciekawie... :)


Podoba mi się:) Bardzo. Stąd plusik


* {Nagle w ciemności zamajaczył jakiś śmiech.} - lepiej rozbrzmiał, bo zamajaczyć może jakiś przedmiot, itp.
* [/p][P]owoli z mroku
* krzyknęłam[,] z[/a]dziwiona.
* w mojej sz[/e][a]fie
* obudziła[/,]
* zęby[.] - [/t][T]o może
* t[/ą][ę] fioletową
* dziecka[.] - [/j][J]ak to?
* kumplami[/,]
* Zresztą[,]
* rozbawieniem[.]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.