Oi!  zobacz opis świata »

Dopis 23:Nagle zaległa cisza...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Nagle zaległa cisza. Ktoś koło jego jego ojca klęczał i płakał. Zakapturzona postać. Była wielka, barczysta, a sadło wylewało się dookoła jak wylewała kiedyś Wisła. Postać wstała, ogromny brzuch dumnie wypiął się do przody, a gigantyczne piersi zafalowały. Cisza powoli rozlała się po ulicy, wtargnęła do karetki i nawet Ebe powstrzymała się od krzyku rozkoszy. Taka ta cisza była straszna. Postać ściągnęła kaptur i groźnie się rozejrzała. Głowa była łysa, oczy jak u świni, a usta były jak dwie parówy.

- Gdzie ten który zabił ojca? – zapytała kobieta marszcząc brwi.

- Jo! – przystojny student medycyny zapinający rozporek i wkładający na nos okulary podobne do tych, które miała Pu spojrzał na postać – A kto pyto?

- JAM JEST JEJ JEJ MATKA! – krzyknęła kobieta i ruszyła na chłopaka. Skoczyła na niego, piersi w zwolnionym tempie zafalowały i runęła z głośnym BUM na ziemię. A student medycyny pod nią.

- On ma taaaakiego! – krzyknęła Ebe zapinając stanik, co prawda miseczki były na plecach, ale to nie ważne. Wszyscy ludzie spojrzeli na wyimaginowaną wielkość przyrodzenia chłopaka i rzucili się go ratować spod ciała jej jej matki.



***

- Użyć pępowiny do jedzenia czy nie użyć? – zastanawiała się dziewczynka patrząc na pokręcony sznurek, który był przytwierdzony do jej pępka.

- To jech bandżi! – krzyknął Zeflik podskakując na pępowinie.



***

- Tygrys będziemy mieć dzieci, ale co będziemy z nimi robić?

- Pić, pić, pić.

- Ale jak nie będą chcieli to co?

- Wlejemy im na siła.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

troche krótka ta moja wpisa ale zawsze ;D


hahaha ważne że my wiemy o co kaman :D:D:D


 


TWÓJ TWÓJ OJCIEC!!!! :D:D:D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.