Kolejna kartka z notatnika  zobacz opis świata »

Dopis 35:Najtrudniejszy jest pierwszy oddech ....

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Najtrudniejszy jest pierwszy oddech. Powietrze przedziera się przez struny głosowe i jak palący chlust wódki wpada w płuca. Zaciska je na chwilę, a potem ucieka, aby zrobić miejsce kolejnej dawce tlenu.



Najtrudniejsze jest pierwsze spojrzenie w oczy i sformułowanie wypowiedzi, która nie drży jak trącana galaretka. Zawsze jest z tym problem, bo słowa same płaczą i wibrują od bólu.



Najtrudniejsze jest opanowanie łez, których nagle pojawia się mnóstwo w kącikach oczu, a katar samoistnie rozmnaża się w nozdrzach. Nie da się opanować drżącej piersi i wewnętrznego szlochu, który powoduje nadprodukcję śliny.



Najtrudniejsze jest spojrzenie w lustro i życie tak jak dalej, jak zwykle, jakby świat się nie zatrzymał i nie pokazał środkowego palca. Życie toczy się dalej, zapomina się, blakną spojrzenia i przeszłość.



Najtrudniejsze jest powiedzieć, że ktoś Ci bliski nie istnieje, nie żyje.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Na pewno trudno się otrząsnać po śmierci kogoś bliskiego. Niektórym nie udaję się to do końca swojego życia. Jednak mimo to warto dalej kochać kogoś kto nie nie żyję, bo to pomaga przezwyciężyć smutek. Cytując Buszujące w Zbożu: ''jeżeli ktoś umarł, to jeszcze nie powód, żeby go przestać lubić (kochać), zwłaszcza jeżeli to był ktoś tysiąc razy sympatyczniejszy niż inne znajome osoby, które żyją.''


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.