Miłość silniejsza niż śmierć  zobacz opis świata »

Dopis 35: Nastepnego dnia Natalia obudziła się z...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


***

Nastepnego dnia Natalia obudziła się z dziwnym przeświadczeniem, że już wszystko będzie dobrze. Głęboko wierzyła, że uda jej się odnaleźć zabójcę Marka, poznać motywy zbrodni, zdobyć dowody... Wierzyła, że dzięki Michałowi wszystko pójdzie jak z płatka. Uśmiechnęła się mimowolnie i poszła obudzić śpiącego na kanapie w pokoju gościnnym przyjaciela. Niestety nie zastała go tam, ale aromatyczne, pochodzące z kuchni zapachy, pozwoliły jej bezbłędnie rozszyfrować miejsce pobytu partnera.

- O, już wstałaś - mężczyzna ucieszył się na jej widok, a na jego opalonej twarzy pojawił się uśmiech.

- Hmm... Co tak pięknie pachnie? Widzę, że nie jesteś tylko zdolnym gliną, ale i doskonałym kucharzem - powiedziała, odrzucając gęste, czarne włosy na plecy.

Spojrzał na nią z wyraźnym zachwytem w ciepłych brązowych oczach. Co prawda, nie była słodką ślicznotką, o jakiej zawsze marzył, ale... należała do interesujących kobiet. Wysoka, szczupłą, wysportowana, zdrowo opalona o dużych piwnych oczach mogła się podobać wielu mężczyzmom. Także jemu... Spoglądając na jej kocie ruchy, nie zauważył, że pyszna jajecznica się przypala. Dopiero okrzyk Natalii, informujący go, że coś się pali otrząsnął go z rozmarzenia.

- I jak my zdołamy poprowadzić to śledztwo, jeśli będziesz ciągle zamyślony? - spytała z udawaną złością policjantka, przegryzając kanapkę.

- No wiesz... Przecież ja prowadziłem najtrudniejsze sprawy naszego komisariatu i zawsze mi się udawało.

- Głupi ma zawsze szczęście - mruknęła Natalia, mrugając do Michała, który w odpowiedzi rzucił w nią papierową serwetką.

Po chwili oboje śmiali się i dokazywali sobie wzajemnie. Zapomnieli, że są głównym celem najgorszej międzynarodowej organizacji przestępczej i że ich życie zależy tylko od sprawnego planu obrony. Niestety, wkrótce mieli sobie o tym boleśnie przypomnieć. Na razie jednak słoneczny poranek nie zapowiadał późniejszych kłopotów...

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

\"dokazywali sobie wzajemnie\" co to znaczy ^^ ? Bo nie potrafię sobie tego wyobrazić :P

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.