Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 805:Nasze życie składa się z wielu rozstań...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


Nasze życie składa się z wielu rozstań, odejść, pożegnań - jak pisała we wstępie do swojego poematu Magdalenika. I ja też, zaraz po mojej poprzedniczce, Marcie, muszę stąd odejść.

Byłem tu obecny od ponad roku. W tym czasie zainicjowałem wiele nowych opowiadań, utworzyłem niemal pół tysiąca wpisów. Zostałem moderatorem. Na początku mój zapał był ogromny, ale potem osłabł. "Wisiałem" tylko zbytecznie na liście zespołu tego serwisu. Straciłem czas i ochotę, by przebywać tu całymi dniami, przestałem się udzielać, bo odeszła moja wena. Poszła sobie, hen!, w niebyt. Dlatego między innymi podejmuję taką a nie inną decyzję.

Odeszła też moja przyjaciółka, Perfekcyjna. Nie wiem, co się z nią stało. Przestała do mnie pisać, a gdy do niej dzwonię - nie odbiera słuchawki. Być może liczę na to, że odczyta kiedyś ten mój wpis i się odezwie?

Ciężko jest mi opuszczać to miejsce. Już kilka razy próbowałem to zrobić, ale "zajmowanie się" serwisem bardzo mocno mnie absorbowało i nie umiałem odejść. Teraz? Cóż, może kiedyś wrócę? Nie wiem, czy to jeszcze realne.

Chciałbym podziękować Perfekcyjnej, Magdalenice, Groszkowi, Cassie, Cassis, Agnusi13, Uranowi, Ks_Hp, Jowi, Krusz, Luainn, Afrodisiac, Afrodite, Cynthii, Stokrotce, Pudelku, Oonej i wszystkim innym, którzy bardzo mi pomogli, a których tu nie wymieniłem - przepraszam, ale pamięć (nawet człowieka młodego) bywa ulotna.

Trzymajcie się wszyscy ciepło, bo wiosna jest!

Keen



PS: Zawsze możecie napisać: kamil1539@op.pl
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

ha i mnie też < kozaczy >


 


Nie będę ci pisał, że wrócisz, bo kilka razy już próbowałeś odejść. Masz prawo odejść i prawo, ale nie obowiązek, powrócić. Zobaczymy co przyniesie czas. Dotąd na Piszmy.pl ludzie nieustannie wracali.


A wena to kapryśna pani. Myślę, że dała ci ostatnimi czasy aż nadto i kiedy teraz nagle poskąpiła, poczułeś się oszukany. Jednak jeżeli będziesz jej uparcie szukał to na pewno ją odnajdziesz. Tylko nie szukaj u niej obfitości, a raczej oryginalności i jakości. Pomoże ci w tym jak będziesz pisał o tym czego rzeczywiście doświadczasz, chociaż oczywiście można ubarwiać.


Nie chciałbym cię dobijać, ale twoje ostatnie fotki pokazują jakbyś był chronicznie przemęczony. Nie dziwię się, bo kończenie szkoły jest zawsze stresującym wyścigiem by do następnej trafić z jak najlepszym wynikiem. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że dla weny już nie ma miejsca. A więc życzę też więcej spokoju i wypoczynku.


Przyjaciele też czasem się rozstają. Zwróć uwagę, co napisała w pożegnaniu Perfekcyjna. Może w tej chwili potrzebuje właśnie kogoś takiego jak ty? Tylko może nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Ale może być też całkiem odwrotnie. Kto wie?


Dzięki Keen za to, że z nami byłeś. Twoje przywiązanie do Piszmy.pl było dla mnie wzruszające. Dzięki za Twoje piękne wiersze. Niezwykłe opowiadania. Dzięki za pracę w charakterze moderatora. Dzięki za podziękowanie.


Uran: "Nie dziwię się, bo kończenie szkoły jest zawsze stresującym wyścigiem by do następnej trafić z jak najlepszym wynikiem. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że dla weny już nie ma miejsca."


Fuk, fuk Uranie. Nie wypisuj takich herezji. Przerażające jest, że niektórzy ludzie wierzą w takie brednie.


 


Keen, nie miałam okazji Cię poznać, ale mimo wszystko trzym się ciepło! :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.