Klan Cieni  zobacz opis świata »

Dopis 8:Natychmiast ruszył w...

« poprzedni dopis
 
Natychmiast ruszył w kierunku karczmy w której przesiadywał jego najbliższy przyjaciel Elshar.

Nie mylił się, wilkołak siedział przy barze tępo przyglądając się butelce wina, ponuro obracając w dłoniach kieliszek. Zmizerniał od ich ostatniego spotkania, a na pewno nie zbliżała się pełnia.

Rago usiadło obok przyjaciela. Przywitali się i przyjrzeli sobie nawzajem. Czarne, lśniące włosy Elshara wypłowiały, orzechowe oczy nie były radosne a twarz wyciągnęła. Wyglądał jak siedem nieszczęść, albo i gorzej.

- Co się dzieje? – zapytał rzeczowo.

- Rada wycofała z armii wszystkie wilkołaki. – odpowiedział załamanym głosem.

- Przecież wasze jednostki były najlepsze!

Rago rozejrzał się wokół, rzeczywiście, znaczna większość zgromadzonych była tak samo przygnębiona.

- Były – mruknął – Ale jesteśmy niewydajni i nie opłaca się dawać pieniędzy na nasze wojska. Po za tym, zagrażamy dobru państwa.

- Przecież… – nagle zamarł – Na bogów! – warknął wściekle –Musisz mi pomóc.

- Nie rozumiem.

Rago przysunął się do przyjaciela i opowiedział mu o krasnoludzkich zwiadowcach. Watum'Anrat i swoim planie wyratowania krasnali z tego bagna.

- Ryzykujesz karierę i życie – szepnął Elshar z uśmiechem.

- Ty też. Nie będę służyć tym nic nie wartym worom kości. Są żądni władzy, niszczą wszystko co stoi im na drodze, myślą, że są bogami. Czas już zmienić tą radę na jedną osobę.

- Ale ja już nie żyję… przynajmniej nie w takim stopniu jak kiedyś. Wilkołaki pójdą za mną. Wszystkie, ale trzeba się śpieszyć, rytuał za dwa dni. Wiesz, że to jest bunt?

- Wiesz, że nie ma wyboru…

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Dobry pomysł z tym buntem, tylko jaki jest plan?

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.