Nazywam się Szkarłatem
z nim płynę w Twoich żyłach
odzywam się czasami
byś pytał " Ile jeszcze? "
Nazywam się Milczeniem
co kryjesz w swojej duszy
ni snem ni zapomnieniem
byś krzyczał " Odejdź wreszcie!"
Nazywam się Ciemnością
jak mgła Cię spowijam
oddechem muskam szyję
czy muszę być niczyja?
z nim płynę w Twoich żyłach
odzywam się czasami
byś pytał " Ile jeszcze? "
Nazywam się Milczeniem
co kryjesz w swojej duszy
ni snem ni zapomnieniem
byś krzyczał " Odejdź wreszcie!"
Nazywam się Ciemnością
jak mgła Cię spowijam
oddechem muskam szyję
czy muszę być niczyja?


