Największy skarb  zobacz opis świata »

Dopis 15:Nic nie układało się po mojej myśli . Marina...

« poprzedni dopis
 

rebel_girl 23

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 84,


Nic nie układało się po mojej myśli. Marina i mój wspólnik? Szczerze mówiąc, jakoś mnie to nie zdziwiło. Wiedziałem przecież, że mnie nie kocha. To był związek biznesowy. Za ciuchy i perfumy robiła mi laskę. Jedyną osobą, która mnie kochała, była Adelle. Co się dzieje z tą kobietą? Po raz pierwszy poczułem, że moja własna żona wymyka mi się z rąk. Ze złością ruszyłem w stronę domu, pragnąc wszystko wyjaśnić.



Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że Adelle zabrała swoje rzeczy.

- Głupia suka - wrzeszczałem na cały głos. - Głupia, pieprzona suka!

W kuchni na stole znalazłem list. "Mam tego dosyć", czytałem, "nie mogę tak dłużej żyć. Myślę, że lepiej będzie jak się rozstaniemy."

W napadzie szału złapałem telefon i wybrałem numer Anny.

- Słucham?

- Daj mi do telefonu moją żonę, do cholery! - Nie panowałem nad sobą. - I nie próbuj mi wmawiać, że nie ma jej u ciebie, bo przyjadę sprawdzić.



***



Wszyscy dookoła zawsze wmawiali mi, że bez Fabiana nie dałabym sobie rady. Podkreślali, jakie to mam szczęście, że znalazłam takiego mężczyznę. Zabawne, jak bardzo się mylili. Dopiero teraz zaczynałam swobodnie oddychać. Z rozmyślań wyrwał mnie dźwięk komórki.

- Tak? - zapytałam nieśmiało, nie znałam numeru.

- Adelle? - Głos Adriana poznałabym wszędzie. - Wszystko w porządku? Bałem się o ciebie.

- Nie rozumiem. Dlaczego się o mnie bałeś?

- Po naszym ostatnim spotkaniu, napisałem do ciebie SMS-a z przeprosinami, ale odpisał twój mąż, więc...

- Co takiego? - Zrobiło mi się słabo. - Kiedy to było?

- Najlepiej będzie, jak się spotkamy. Co ty na to Adelle?

- Dobrze - odparłam bez zastanowienia. - Wpadnę do ciebie za godzinę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* w[ ]porządku

* [Z]robiło

* zastanowieni[a]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.