Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 37:Nie było mnie cztery dni , a tu...

« poprzedni dopis
 

Slinky 51

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 282,


Nie było mnie cztery dni, a tu co? Istne szaleństwo, musiałam trochę nadrobić.



Hobby. Mam tylko jedno, za to prawdziwe i na całe życie. Niemiecki. W sumie kolejny przykład ironii w moim życiu. Zawsze kiedy mówię, że czegoś nienawidze, lub nie zrozumiem, los tak wszystko układa, że w końcu jestem z tym czymś jakoś powiązana. Tak też było z niemieckim. Nienawidziłam i nie rozumiałam. Nie starałam się. Odliczałam ostatnie pięć minut lekcji. No i trafiłam do gimnazjum. Kompletna odmiana. Nie trafiło mnie od razu. Najpierw zaczęłam rozumieć, potem lubić. Po pół roku nie umiałam już nie myśleć o języku. Chcę dostać się na germanistykę. Wiem, że już mi się nie zmieni.



Teoretycznie Ukraina ma się zbliżyć pojutrze. Teoretycznie- bo nie mam żadnych wieści, a dziecię miało napisać, o której mam je z dworca odebrać.

A ja siedzę i myślę, co będzie jak wróci. I mam nadzieję, że wróci pojutrze. Nastawiłam się psychicznie na 23.08 i trzymam się tej daty, jak tonący brzytwy.



Wszyscy piszą o rozstaniach- ja dla odmiany o powitaniu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.