Elitarne Stowarzyszenie Uczuciowych Pariasów  zobacz opis świata »

Dopis 10: Nie można poinformowałam ją z...

« poprzedni dopis
 
- Nie można - poinformowałam ją z niekrytą satysfakcją - Złagodzenia kary nie przewidziano w kodeksie!

- Ale jak mam nie mrozić - sfrustrowała się - To tak jakoś automatycznie wychodzi! No wiecie - Szukała w naszych twarzach poparcia i zrozumienia - Oni do mnie "Czy można dostać Twój numer", a ja od razu myślę sobie...

- Że co robisz? - zakpiła Sad.

- ...a mi się od razu po próżni obija - ciągnęła Kariolka - "Spadaj na drzewo borsuczy pomiocie, bo rzucę cię na pożarcie Elfowi!" i to mi się to na wzrok przekłada".

- Dlaczego akurat "borsuczy pomiot" - zainteresowałam się - Za raz! - ryknęłam po chwili - Jak to "na pożarcie Elfowi?! Co ja to jestem amstaf czy kot drapieżny wszystkożerny?! - Uraza bulgotała we mnie, niczym smoła w szatańskim garze.

- Na pożarcie hienom! - krzyknęła zmrożona przeze mnie Kariolka, która właśnie zaczęła współczuć wszystkim sparaliżowanym przez jej wzrok facetom - Chciałam powiedzieć "hienom"!

- A więc "hiena", tak - Straciłam na d sobie panowanie - Wiesz kto jest hiena! - Dźgnęłam ją w ramie - Ty jesteś hiena! - oświadczyłam - I to cmentarna - poinformowałam ją z zacięciem.

- Cmentarna? - spytała podejrzliwie Tess - Czemu cmentarna?

- A czemu ja hiena?! - zbuntowałam się - Jak ja hiena to ona cmentarna!

- Hiena cmentarna? - upewniła się Sad

- Hiena też! - przytknęłam z zapałem - Ale może też być gnida cmentarna - dodałam po namyśle.

- A co robi gnida cmentarna? - zainteresowały się nagle Kariolka - Bo nie wiem, co mam w ramach tego wykonywać - zakpiła.

- Jak to co? Gnić - oświeciłam ją.

- Czy wy możecie się powyzywać potem? - poprosiła Tesska - Karo miał iść nie mrozić facetów.

- Ej, to jeszcze nie było ustalone! - zaprotestowała Kariolka.

- Zostało - oznajmiła Sad - Demokrację mamy.

Mina Kariolki dawała powody, by sądzić, że Ateńczycy w tym momencie nie są jej ulubionym ludem starożytnym.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

o Chrystusie...! < zakrztusiła się herbatą >



co do uzasadnienia, to proszę sobie dopis przeczytać... tam wszystkie odpowiedzi... < gnije posłusznie > ;p

toz własnie czekamy i czekamy i czekamy...:D Ale dobrez, poczekamy jeszcze trochę :D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.