Aseo, królowa Czerwonego Wzgórza.  zobacz opis świata »

Dopis 11: Nie rozumiesz , czy udajesz , że nie...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


- Nie rozumiesz, czy udajesz, że nie rozumiesz? - kobieta zaczęła się gorączkować.

- Nie wiem o czym mówisz Sahi - mężczyzna rozłożył ręce.

- Chodzi mi o drugi tom księgi rodzaju o Czerwonym Wzgórzu.

- Powinien być na swoim miejscu. Nie zaglądałem tam od dawna.

- No to mamy problem - westchnęła kobieta, której twarz postarzała się o kilka ładnych lat.

- Możesz jaśniej? - zapytał.

- Tylko w drugim tomie można było wyczytać, co oznaczają te wszystkie znaki i jak należałoby postępować w przypadku ich wystąpienia. Niestety tej księgi nigdzie nie mogę znaleźć. Myślałam, że to Ty ją masz.

- Niestety to nie ja. Zastanówmy się na spokojnie, kto jeszcze mógł mieć dostęp do tajemnej części biblioteki – powiedział poważnym głosem Semen.



***



Szli od dłuższego czasu i nie zatrzymywali się dłużej niż na pięć minut, aby ugasić pragnienie. Agante maszerował wciąż niezmiennym szybkim krokiem, że momentami bracia musieli biec, aby za nim nadążyć. Mury Meredith już zaczynały wychylać się zza ściany lasu. Nie minęło piętnaście minut jak wyszli na szeroki i ubity dukt, który prowadził prosto do bram miasta. Już z daleka słychać było gwar kupców i stukot kopyt, przejeżdżających się po okolicy strażników. Kiedy doszli w pobliże miasta, Gall zabrał głos.

- Mości panie, jesteśmy na miejscu.

Agante przystanął, spojrzał się w ich stronę i skinął głową.

- Rozumiem. Dziękuję za towarzystwo w czasie tej drogi. Jeśli będziecie potrzebowali mojej pomocy zawsze jestem do waszych usług. W końcu mam wobec was dług wdzięczności.

Bracia spojrzeli się na siebie z zapytaniem w oczach, ale ukłonili się nisko i dziękując, udali się w stronę pobliskiej karczmy. Po takim wyczerpującym marszu marzyli tylko o wygodnych łóżkach i dłuższej chwili odpoczynku.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Hmmm i nadal nie mam pomysłu co do wpisu;/



PS: Próba wkomentowaniu po naprawieniu błedu...

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.