Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 329:Nie zrozumiem Cię nigdy , przenigdy...

« poprzedni dopis
 

dragonfly 60

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 11,

Dopisów: 305,


Nie zrozumiem Cię nigdy, przenigdy i już po prostu nie mam siły, żeby walczyć o Ciebie i o siebie. Cieszę się, że masz swoją pasję, która sprawia, że Twoje oczy błyszczą. Ogromnie jestem z Ciebie dumna, kiedy osiągasz sukcesy i jednocześnie drżę na myśl o tym, że możesz sobie coś zrobić. Jesteś nieodpowiedzialny! Wariat! Po prostu nie myślisz o tym, że wystarczy chwila, a wylądujesz na drzewie, połamiesz sobie kolejne żebra albo uszkodzisz sobie kolano tak, że nie będziesz mógł chodzić. I nie w smak Ci to, że marudzę Ci o tym, a ktoś marudzić musi skoro sam nie rozumiesz po co są ochraniacze. Ale dobrze. Nie chcesz, żebym marudziła, to zamilknę. Nie będę Twoją matką i nie będę Ci mówić, co masz robić, bo przecież Ty doskonale umiesz o siebie zadbać. Ale nie przychodź do mnie, że znowu wjechałeś w drzewo, że ktoś poobijał Ci żebra, że nie możesz chodzić, bo woda zbiera Ci się w kolanie. Nie obchodzi mnie to i już nie będę z Tobą rozmawiać na ten temat, bo tego sobie zażyczyłeś. Ale wiedz, że drżę z niepokoju ilekroć wiem, że idziesz na Cytadelę, jedziesz do Mosiny, bo wiem, że skaczesz, szalejesz i stawiasz na granicy swoje zdrowie, żeby nie myśleć. Żeby zapomnieć, żeby liczyła się jedynie adrenalina i chwila obecna, a nie prawdziwe życie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.