Tomasz i Filip  zobacz opis świata »

Dopis 1: Niedziela była ich ulubionym...

 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Niedziela była ich ulubionym dniem w tygodniu. Rano zawsze jedli śniadania w łóżkach, potem się kochali. Po południu przychodzili przyjaciele i siedzieli do późna. Rozmawiali o wszystkim i o niczym, pili wina, piwa i cieszyli się, że te niedziele są zawsze radosne i pełne zrozumienia. Ktoś miał kłopot to cała paczka gadała, pomagała i doradzała. Taka druga, lepsza rodzina.

O jedenastej zadzwonił telefon, a Filip leniwie sięgnął po słuchawkę. Tomasz leżał mu na klatce piersiowej i bawił się jego włoskami, które dumnie prezentowały się na opalonym torsie.

- Hej Kinga! – Spojrzenia Tomka i Filipa skrzyżowały się ze sobą. Kinga nigdy nie dzwoniła. Ona zawsze była. Czy chora, czy zdrowa, czy w ładnej sukience, czy w starym dresie. Była. Zawsze przychodziła. Teraz telefon. – Już daję.

Tomek podniósł się z pozycji leżącej i przyłożył słuchawkę.

- Cześć Kinga, co się stało?

Kobiecy głos coś szybko wytłumaczył, a Filip ciekawie nastawił uszu.

- Tak rozumiem, ale będziesz mogła przyjść za tydzień? Hm, a może tak w sobotę? Dobrze, to do zobaczenia.

Filip odłożył słuchawkę na widełki, które stały na drewnianej szafce obok łóżka. Kiedyś stała też tam lampka nocna, ale podczas jednej z upojniejszych nocy Filip kopnął ją i roztrzaskała się.

- Co się stało?

- Nasza Kinga… Ona, heh, ona jest w ciąży! – Tomek uśmiechnął się szeroko, a jego partner spojrzał na niego zaskoczony.

- Jak to się stało?

- Wiesz, Fifi, rozumiem, że żyjesz z facetem, ale naprawdę nie wiesz skąd się biorą dzieci?

- Oj wiem, ale jak?!

- Ma męża? Ma. Mąż ma siusiaka? Ma. Kinga ma cipkę? Ma. Siusiak idzie do cipki i jest dziecko – Tomek uśmiechnął się i pogłaskał chłopaka po głowie jak małe dziecko.

- Daj spokój. – Filip wstał z łóżka gwałtownie odrzucając kołdrę. Przeszedł na waleta do łazienki i zatrzasnął za sobą drzwi.

- Nie wszyscy mają instynkt macierzyński chyba.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 8

Ahahaahahahaha spadałam ze śmiechu z materaca od tych tłumaczen ;D Super to było!


I temat jest super. Jesteś odważna bo nawet ja jeszcze nie doszłam metnalnie do tego by moi bohaterowie główni mieli dzieci ;D


Za tojuż należy się punkt a następny za chęć opisywannia tak trudnych tametów w temacie, który  sdam w sobie nie jest prosty (teraz moja kolej na pokrecone komenty)


Jak będę miała to obdaruje! Masz to jak w anku, bo nie pozwole, żeby takie opo przeszło bez echa ;D;D;D



hahaha :D To było świetne! Takiego tłumaczenia, skąd sie biorą dzieci, jeszcze w życiu nie słyszałam. :D

A ja oddaje zaległy ;D


no


* miał kłopot[,]
* - Hej[,]
* - Cześć[,]
* - Tak[,]
* na niego[,]
* naprawdę nie wiesz[,]
* - Oj[,] wiem,
* z łóżka[,]


{niekonsekwentne użycie łączników i pauz w dialogach}
 
*Tomasz decyduje, że odejdzie, że [to] koniec związku.
 
*Tomasz SZUKA kobiety, która da mu potomka, a Filip SZUKA mężczyzny swojego życia.
 
*Ktoś miał kłopot[,] to cała paczka gadała, pomagała i doradzała.
 
*- Hej Kinga! [/–] Spojrzenia Tomka i Filipa skrzyżowały się ze sobą.
 
*ale naprawdę nie wiesz[,] skąd się biorą dzieci?



 


cóż, którą korektę mam zrobić?


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.