Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 572:Nigdy nie przypuszczałam...

« poprzedni dopis
 

Stokrotka 52

Od: 11.06.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 386,


Nigdy nie przypuszczałam, że mogę być taka groźna. Wczoraj wieczorem się o tym przekonałam.

Jak już pisałam na miniaku: Patryk mi wyznał, że jakaś dziewczyna go pocałowała. Byłam wkurzona, kipiałam ze złości i miałam ochotę zabić ich oboje. Popytałam kilka osób, bo chciałam to rozwiązać. Jedna wersja się potwierdziła w kilku przypadkach - to ta dziewczyna go pocałowała, bo się założyła z koleżankami. Jakie to dziecinne...

Gdy dowiedziałam się, która to sucz, zaczaiłam się na nią na placu, gdzie zawsze przesiaduje. Na jej nieszczęście, była tam i wczoraj wieczorem. Podeszłam, ze słodkim uśmieszkiem i po prostu jej przywaliłam. Miała minę, jakbym pół rodziny jej w śmietanie utopiła. A ja się dobrze bawiłam! Chyba złamałam jej nos, pewna nie jestem. Uciekła z płaczem. Nigdy nie myślałam, że mogę tak mocno przywalić.

A później? Poszłam z Patrykiem do domu, bo moi rodzice byli u jego staruszków wieczorem. Mieliśmy więc wolną chatę. I bardzo miło skończył się ten dzień. A dzisiaj mam siniaka na kostkach w ręce^^ Czasem warto się poświęcić.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

SZACUNECZEK!!!! :D :D :D ło, dumna jestem z Ciebie xD 


Ja z siebie też Fire. Jak przychodzi co do czego to potrafię zawalczyć o swoje. Ty też byś walczyła, nie?:)


Gratulacje. :D <kłania się>


No i dobrze, że się wszystko wyjaśniło.


To mnie nauczy zawczasu, żeby nigdy nie robić durnych zakładów, bo kara może spaść niespodzianie:D


Gratulacje za odwagę.


Czadzior, szacun Mistrzuniu:D


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.